Noc jest tylko moja
Wskakuję w szpilki, dopasowuję sukienkę i zostawiam na ustach ślad głębokiej, hipnotyzującej czerwieni
. Rozpuszczam włosy, a na szyi rozpylam perfumy, które pachną jak luksusowa, nocna obietnica.
Idę na parkiet jako wolny strzelec ,niezależna, magnetyczna, bawiąca się wyłącznie na własnych warunkach.
Ale wiem też, że ktoś tam na mnie czeka i nie może oderwać wzroku. Pozwolę mu patrzeć, jak kradnę całe show, wiedząc, że najgorsze i zarazem najlepsze tortury to te, na które każe się czekać. Dzisiejsza noc należy do mnie, a finał tej gry napiszę sama.
C.d.n
Komentarze (1)
I taką właśnie Ciebie, pewną siebie, lubię czytać (i wyobrażać ;) )
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania