Noc nad Soliną
Jest noc...Gwiazdy na łąkę niebios uciekły.... Czerwiec od słońca i wina jest ciepły...
Spóźniona miłość nad ranem...rozjaśnia się pomału...z dali dobiega fali chlust...
Tylko na kartce wiersza,jak na listku
kaliny.......usta szukają ust........
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania