Noc nad Soliną

Jest noc...Gwiazdy na łąkę niebios uciekły.... Czerwiec od słońca i wina jest ciepły...

 

Spóźniona miłość nad ranem...rozjaśnia się pomału...z dali dobiega fali chlust...

 

Tylko na kartce wiersza,jak na listku

kaliny.......usta szukają ust........

Średnia ocena: 2.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania