Noc spadających gwiazd
Powiedz mamusiu, czy tam na niebie
za horyzontem gwiazdy spadają?
Czy to te same - no wiesz, te właśnie
co moc marzenie me spełnić mają?
I czy jak spadną to je znajdziemy?
Zdaje się, że spadły całkiem blisko.
Tylko dlaczego tam tak czerwono?
Wygląda jakby płonęło wszystko.
A wiesz mamusiu? Mam kilka marzeń.
Mogłaby spaść tutaj choćby jedna?
O! Popatrz mamo, właśnie tu leci!
Synku kochany, czas się pożegnać.
Komentarze (2)
Fladerspoppy↔Jest coś w tym tekście, prawie radość dziecka. Aż do... ostatniego wersu, co wszystko zmienia.
Dobrze się czyta. Może jedynie 2 wers w ostatniej↔gdyby tu spadła / chociażby jedna→5 / 5 sylab→to jeno sugestia
Pozdrawiam:)↔%?
Radość i dziecięca naiwność, nieświadomość grozy sytuacji... Wzruszający wiersz, bardzo emocjonalny mimo spokojnego rytmu. Za Dekaosem, co do poprawienia tegoż rytmu we wskazanym przez niego wersie, ale też w drugim wersie ostatniej strofy.
?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania