Spadające majtki są fajne. Słaby rekwizyt to dywan przed kominkiem. Wiesz ile jest na nim kurzu? Tarzać się po takim dywanie we dwoje - tylko po pijaku. Tarzać, albo czytać erotyki.
Dywan przed kominkiem i róże. Aha! Są też tęsknoty. Jakże mogłoby ich zabraknąć. Tęsknoty i marzenia.
Grafomanka poprawiłam na szybko:
połączyły nas noce bezsenne
szalona gra
i tablica Mendelejewa
nie planowałam tego
każdego dnia zrywałeś ze mnie
warstwy wątpliwości
nocami spadały majtki
choć próbowałam uciekać
byłeś uparty
gdy zdjąłeś spodnie
zgubiłam stanik
uwielbiałeś moją uległość
ja twoją bezczelność
zuchwały śmiech
mówiłeś że jestem louca
a ty byłeś jak huragan
wniosłeś chaos w moje życie
teraz ciebie nie ma
chaos został w Polsce
spokój w Brazylii
Paulinia louca
tyle gorzkich prawd
zawartych w naszych piosenkach
tyle słodkich kłamstw
już zawsze będziesz o mnie pamiętał
słuchając "Amor e fé"
i na zawsze zostaniesz w tych wierszach
Raphael
połączyły nas noce bezsenne
szalona gra tablica Mendelejewa
wszystko poza planem
choć każdego dnia zrywałeś ze mnie wątpliwości - z tym choć mam wątpliwości
nocami spadały majtki
wystarczyło że zdjąłeś spodnie
Laura Alszer, fajnie nakreślony jest obraz faceta, który jak huragan bierze wszystko, co chce. Nie pyta, bawi się w jakieś gierki czy podchody... dlatego doszlifuj ten wiersz i nie spiesz się.
Stwórz perełkę...
Poza tym to wstyd, żeby facet zachowywał się jak jakaś nakręcona baba... Komentarze mogą i powinny się różnić, ale czy to powód, żeby za czyimiś podążać? Każdy we własnym zdaniu się wypowiada... a nie powtarza czyjeś jakby swojego rozumu nie miał...
Nie wiem, wiem tylko, że tak włazi wszystkim w cztery litery, że już go prawie nie widać...
Trzeba będzie wszystkim 'nagrodzonym' ładnie się odwdzięczyć... bo inaczej będzie cisnął jak mnie.
Komentarze (31)
Bardzo fajny wiersz. Jest tu jakaś treść, a nie wyłącznie słońce i kwiatki.
Dziękuję!
Jakby wyjść z tego paragonu, zastosować inny zapis, no i te 'spadające majtki' bardzo słaby rekwizyt...Ponadto...
a ja biegłam
a ja twoją
a ty byłeś
a spokój
i tablica
i choć próbowałam
i zuchwały
i na zawsze
To nie jest dobry wiersz
Spadające majtki są fajne. Słaby rekwizyt to dywan przed kominkiem. Wiesz ile jest na nim kurzu? Tarzać się po takim dywanie we dwoje - tylko po pijaku. Tarzać, albo czytać erotyki.
Dywan przed kominkiem i róże. Aha! Są też tęsknoty. Jakże mogłoby ich zabraknąć. Tęsknoty i marzenia.
Laura łap link, żebyś wiedziała o czym mowa.
https://www.opowi.pl/spacer-do-zrodelka-a94472/
Zenza swoimi się chwal, ja twoich 'dzieł' nie wstawiam, zresztą ty najlepiej to robisz, bo prawie u wszystkich, więc i tutaj powinieneś...
A mój wiersz faktycznie jest dobry... może w jakiejś zawszonej melinie, to i dywany są w kurzu? Nic o tym nie wiem, nie znam takich miejsc...
Dziękuję za uwagi. Wezmę do serca i być może coś poprawię. Ale majtki muszą zostać! A raczej spadać 😂
W sumie podoba mi się ten wiersz, dobrze piszesz Grafomanko
Laura Alszer, jak uważasz, ja bym doszlifowała ten wiersz.
Zenza szuka tylko pochlebców, dlatego chwali licząc na rewanż, dlatego też pisze w komentarzach tylko bajki. To inwestycja dla niego.
Dziękuję za uwagi. Wezmę do serca i być może coś poprawię. Ale majtki muszą zostać! A raczej spadać 😂
Laura Alszer, to jeszcze coś w tym klimacie dopisz, bo te jedne, samotne, spadające majtki zbyt odstają od całości...
Grafomanka Ok, pomyślę o tym.
Grafomanka poprawiłam na szybko:
połączyły nas noce bezsenne
szalona gra
i tablica Mendelejewa
nie planowałam tego
każdego dnia zrywałeś ze mnie
warstwy wątpliwości
nocami spadały majtki
choć próbowałam uciekać
byłeś uparty
gdy zdjąłeś spodnie
zgubiłam stanik
uwielbiałeś moją uległość
ja twoją bezczelność
zuchwały śmiech
mówiłeś że jestem louca
a ty byłeś jak huragan
wniosłeś chaos w moje życie
teraz ciebie nie ma
chaos został w Polsce
spokój w Brazylii
Paulinia louca
tyle gorzkich prawd
zawartych w naszych piosenkach
tyle słodkich kłamstw
już zawsze będziesz o mnie pamiętał
słuchając "Amor e fé"
i na zawsze zostaniesz w tych wierszach
Raphael
Czy teraz jest lepiej?
Laura Alszer To jemu spodnie nie spadły, tylko sam je zdjął?😀
Galaktyka nie chciałam powtarzać słowa spadać
połączyły nas noce bezsenne
szalona gra tablica Mendelejewa
wszystko poza planem
choć każdego dnia zrywałeś ze mnie wątpliwości - z tym choć mam wątpliwości
nocami spadały majtki
wystarczyło że zdjąłeś spodnie
Ja bym chyba tak kombinowała
Grafomanka usunę "choć" i chyba tak zostawię
Laura Alszer, fajnie nakreślony jest obraz faceta, który jak huragan bierze wszystko, co chce. Nie pyta, bawi się w jakieś gierki czy podchody... dlatego doszlifuj ten wiersz i nie spiesz się.
Stwórz perełkę...
nie bawi się*
Grafomanka Taki huragan, że po kilkunastoletniej przerwie wróciłam do poezji...
Doszlifuję go jeszcze.
Dziękuję za wskazówki 🙂
Laura Alszer, pisz, jeżeli lubisz... fakt, trochę pracy przed Tobą, najważniejsza kwestia z przegadaniem... ale to chyba wiesz.
Powodzenia!
Grafomanka Dziękuję :)
Poza tym to wstyd, żeby facet zachowywał się jak jakaś nakręcona baba... Komentarze mogą i powinny się różnić, ale czy to powód, żeby za czyimiś podążać? Każdy we własnym zdaniu się wypowiada... a nie powtarza czyjeś jakby swojego rozumu nie miał...
Załóż spodnie!
A może jemu też coś spadało😀
Nie wiem, wiem tylko, że tak włazi wszystkim w cztery litery, że już go prawie nie widać...
Trzeba będzie wszystkim 'nagrodzonym' ładnie się odwdzięczyć... bo inaczej będzie cisnął jak mnie.
Podoba mi się, zawsze lecę na motyw utraconej miłości.
Dziękuję
Noce bezcenne kiedyś dla mnie bywały prawdziwymi koszmarami.
Dla mnie to raczej były senne marzenia, ale trzeba było się obudzić z tego snu...
Laura Alszer niestety. Trzeba się obudzić.
darjim Smutne, ale prawdziwe
Laura Alszer oj, tak.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania