Nocna
Od początku podejrzewałam, że to jest gra
Lecz kolejne rozdanie spowiła gęsta mgła
I może dlatego nie dostrzegałam krupiera
I że to Ty nim byłeś, a nie nadzieja
Zbyt szybko przyszło mi znów umierać,
Podczas gdy mróz twe serce skuł i zawieja
Nie pozwoliła naprzód iść obojgu z nas
Nie wygrał nikt twej gry, a jedynie czas
Poskładać chciał nas w mig i nie zranić,
Lecz nie było w nas żywych serc, tylko granit
Moja wygrana wiązała się z twoim nieszczęściem,
A ja nie chciałam ranić, zawsze daję z siebie więcej
I tym razem zbyt wiele chciałam poświęcić,
Lecz nastał ranek i mnie wybawił od śmierci
Komentarze (8)
Fajny wiersz. 5
Wow. Przepiękny. Uwielbiam sposób w jaki łączysz słowa, ukazując czytelnikowi mocne uczucia. 5 :)
To jest przepiękne. Powinnaś zostać poetką. Napisałaś to tak, że łzy mi napłynęły do oczu. Zostawiam 5, choć powinno być więcej.
A no, zgadzam się. Jako pierwsza bym kupiła tomik poezji Billie. Pięknie, jak zwykle, aż nie wiem co pisać. 5 i tyle, no, co tu więcej mogę dodać? Jesteś moją mistrzynią wierszy.
Czytając Twoje wiersze, nigdy nie wiem, jak powinnam je skomentować. Ten jest niewątpliwie piękny i to zakończenie, które mimo wszystko daje nadzieję na nowy, lepszy dzień. 5 :)
Dziękuję bardzo <3 Ale z tą poetką to bez przesady xD jeszcze dłuuuuuuga droga przede mną...
"Nie pozwoliła na przód iść obojgu z nas" - naprzód*
"A ja nie chciałam ranić, zawsze daje z siebie więcej" - daję*
Przykre zakończenie, bardzo dosadne. Tutaj jednak przyznam szczerze, że czegoś mi zabrakło, może czegoś bardziej emocjonalnego? Nie jestem pewna, jednak ten wiersz odstaje bardzo od swoich poprzedników. Oczywiście nie odbieraj tego źle, bywają momenty lepsze i gorsze, a moja opinia jest bardzo subiektywna. Następny pewnie i tak mnie uwiedzie, a za ten zostawiam równie dobrą, mam nadzieję, czwóreczkę :)
Dziękuję Rasiu :) Niższe oceny, krytyka, wypisane błędy... To wszystko mnie motywuje, więc czuj się swobodnie. Przecież nie będę się obrażać :D :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania