Noemi
pamiętasz
jak we śnie zrywaliśmy kwiaty
potem w zwiniętym arkuszu
nieprzespanej chwili
szukaliśmy siebie
gdzieś na brzegu dnia
ułożyłem Ci bukiet z kwiatów
przykryłem ciszą pościeli
nie martw się kochanie
wszystko pozostało jak wczoraj
w tej bieliźnie czasem
płatki wspomnień znajdziesz
Komentarze (1)
Wiersz jest pełen ulotności ale tutaj coś mi nie gra „ Zwinięty arkusz nieprzespanej chwili” brzmi nienaturalnie(chwila to krótki moment ) podoba mi się wiersz
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania