Noli me tangere

Czuję się jak wnętrze pustych butelek

po mleku

w peerelowskiej kracie, w zimny

poranek.

Trzewia stukają jak odłamki szkła

podskakujące na porannej skórze

matki.

Chłód zgrzyta zębami,

a ja myślę już tylko o ciepłym śnie.

 

Nawet we śnie widzę złowieszcze

obrazy.

Dworzec pachnie moczem, który nie

zna miłości.

 

Świat jest dworcem,

na którym pociągi nigdy nie

przyjeżdżają na czas,

a jak już przyjadą – są puste jak

butelki.

Noli me tangere.

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania