Wyobraziłem sobie, jaki byłby z tego świetny monodram dla jakiegoś dobrego aktora (wyobraziłem sobie Arkadiusz Jakubika). Mimo niektórych dramatycznych aspektów w tekście ubawiłem się, nie wiem czy humor zamierzony był, czy nie, ale jest i bardzo dobrze. Ocena oczywista:)
Tomasz Masz rację, ale Ty piszesz w sposób, który wywołuje mimowolny uśmiech, nawet przy raku jelita grubego, który kwitujesz tym, że jest to "złośliwe gówno jak cholera", jest w tym groteska, jest tragizm, ale polany sarkazmem i przez to, dla mnie przynajmniej, zabawny. I, nie śmieję się z cudzej tragedii, bynajmniej, śmieszy mnie sposób jej opisania.
Adam T Tragizm jest tylko tłem dla osobowości głównego bohatera, który żyje w sieci zaprzeczeń, nie dostrzegając własnych deficytów, widząc jedynie swoją omnipotencję i dzierżąc w dłoni jedyną prawdę na związek i otaczający świat.
Komentarze (9)
Wyobraziłem sobie, jaki byłby z tego świetny monodram dla jakiegoś dobrego aktora (wyobraziłem sobie Arkadiusz Jakubika). Mimo niektórych dramatycznych aspektów w tekście ubawiłem się, nie wiem czy humor zamierzony był, czy nie, ale jest i bardzo dobrze. Ocena oczywista:)
Dramat z natury idzie z humorem w parze. To co jest dramatem dla A, będzie komedią dla B. Życie.
Tomasz Masz rację, ale Ty piszesz w sposób, który wywołuje mimowolny uśmiech, nawet przy raku jelita grubego, który kwitujesz tym, że jest to "złośliwe gówno jak cholera", jest w tym groteska, jest tragizm, ale polany sarkazmem i przez to, dla mnie przynajmniej, zabawny. I, nie śmieję się z cudzej tragedii, bynajmniej, śmieszy mnie sposób jej opisania.
Konkretnie, sposób, w jaki opowiada o tym Twój bohater :)
Adam T Tragizm jest tylko tłem dla osobowości głównego bohatera, który żyje w sieci zaprzeczeń, nie dostrzegając własnych deficytów, widząc jedynie swoją omnipotencję i dzierżąc w dłoni jedyną prawdę na związek i otaczający świat.
Tomasz Trzeba przyznać, cynik z niego pełną gębą. Ale, w gruncie, jego psyche (że się tak wyrażę) jest bardzo uniwerslane :)
Adam T To prawda. To prawda. Chociaż mnie osobiście wkurwia :)
Opowieść o franku była wzruszająca, zwłaszcza to sprawdzanie skrzynki :( Ale cała reszta, śmiechu warte i jeszcze to ,,Dobranoc'' na koniec, 5 :)
Jak wyżej. Uśmiechnąłem się kilka razy, za to 5.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania