nos
Pryszczaty Marcin miał długi nos. Pod nosem szczecinił mu sie wąs. Mówił często "kurdebelans".
Pewnego razu, a było to w piątek, życie dało mu prztyczka w nos.
Nos - to narośl na twarzy, rodzaj mało złośliwego guza, wycięty nie odrasta i nie daje przerzutów,
jednak mało kto decyduje się na taki zabieg operacyjny.
Pryszczaty Marcin jednak się zdecydował. Odcięty nos zachował na pamiątkę w słoiczku
wypełnionym denaturatem spozywczym. Siny nos prezentował się bardzo efektownie. Rana
pooperacyjna uległa zbliznowaceniu i zrogowaceniu.
Pryszczaty Marcin bez długiego nosa prezentował się też bardzo efektownie, zrobił karierę w radio jako
brzuchomówca chodziaz głoski nosowe sprawiały mu niemały kłopot.
Komentarze (28)
kto dał pątaka i dlaczego?
Olej naukę, odetnij nos XD (sorka, takie skojarzenie)
5/5
sks, wszystkie skojarzenia mile widziane bo sam nie wiem o co mi chodzi ;p
A do mnie jakoś wyjątkowo nie przemawia :0 Przesłanie też mi jakoś umknęło :0 Nie obraź się Filip, ale daje tylko 3, bo wiem że stać Cię na lepsze :)
nie obrażam się, to jest próbny balon, testuje to opowiadanie
Nie no po prsotu... nie wiem o co chodzi xD Chodziło o to żeby w żartobliwy sposób wadę przekuć w zaletę? :0
Posiadanie długiego nosa to wada?
Może raczej mu chodziło oo to, żeby nie dostawac od życia więcej prztyczków w nos
Ale przecież odciął se tego nochala i miał krótki... Czyli chyba jeśli pozbędziemy się wad to możemy osiągnąć więcej? Choć miał też problem z mówieniem głosek nosowych, więc pozbywając się jednej wady zyskujemy inną?
nie tyle krótki co raczej wcale go nie miał...w sumie udało mu się przestał dostawać od losu prztyczki - odniósł sukces
ja teraz dopiero próbuję się domajdać o co w tym chodzi, ma to jakiś sens czy nie ma go wcale
Filip - każdy bezsens ma swój sens XD
Hm, imię się zgadza, w piątek 13-stego 2013 zmieniło się moje życie, często mówię słowo na K ale nie kurdebalans, co do nosa złamałem go poważnie, spadając z roweru (samemu musiałem nastawiać, dzięki za brak PESEL, komuno!)... Pryszczy nie mam ale poszło zawiadomienie do prokuratury -.-'
miałem napisac coś o nosie, nie miałem żadnego pomysłu, zacząłem pisac bądź co i takie coś wyszło
he he Burton, nie pierdol ;) napisałem o Tobie??
Filip prorok?
Nos tradamus kierwa :D
Ja myślę, że tu chodzi o to, że jeśli ci coś przeszkadza to to usuń i pieprzyć konsekwencje :D
Grilu jak się to ma do polskiego rządu? :P Filip, beczka ofc, ale napisałeś w ponad 50% o mnie xD
no ale Ty masz Marcin na imię ;p
aa sorki, cały czas byłem pewny, że napisałem Piotrek
nie wiem ska mi się ten Piotrek wziął, czay eś kurde
nie no, luzuj, dobra beka nie jest zła
mam luz ;)
inna sprawa, powiadasz, że w 50% się zgadza, ale to dotyczy Twojej przeszlości
a co, jeśli pozostałe 50% to Twoja przyszłość? ;p
Nie myślałam o powiązaniu tego z rządem :D
ale konia z rzędem temu, który to powiąże
Mnie zastanawia czy ktoś kto nie ma nosa czuje zapachy?
Ej! Wsadzasz nos w nie swoje sprawy? Nie! Mój jest w słoiku :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania