Nośnik milczenia
W jakiejś chwili nie podważy mnie omijająca w swoim tempie muzyka,
przynęta życia na koci grzbiet pod dotykiem dłoni.
Padnie ostatnie drzewo z historią przeglądania wiatru,
światło nie odbije na adaptację, cienie ułożą się z echami.
W jakiejś chwili nie podważy mnie omijająca w swoim tempie muzyka,
przynęta życia na koci grzbiet pod dotykiem dłoni.
Padnie ostatnie drzewo z historią przeglądania wiatru,
światło nie odbije na adaptację, cienie ułożą się z echami.
Komentarze (10)
Książki ulecą nad studzienki, fasola wzrośnie obok miski,
nosem wciągnę zapach szklanej fali,
bez sensu przecięły widelce splot sieci
Takie "wierszyki" to ja też mogę napisać w minute, wrzucając losowe słowa.
dotąd nie napisałeś niczego poza trollowaniem
Ujawniłem twoje beztalencie. Wystarczy.
Raczej pokazałeś po raz kolejny swój debilizm.
Ujawniłeś się z nieumiejętnością czytania. Nie poszło na aferę.
Grain A po polsku potrafisz to napisać? Czy tylko cyrylicą umiesz?
Noico1
Boguś, pędź do apteki, bo ci całą maść na ból tyłka wykupią.
***** ***
ZRYTY ŁEB
SS to intelektualna ameba.
mocne 1, czyli 0+
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania