Nostalgia
Patrzę przez okno,
Za nim...
Ponury deszczowy dzień
Sprawia,
Że czuję dziwną samotność,
Gdzieniegdzie
Przemknie skulony cień.
Deszcz bębni w szyby
I wiatr zawodzi.
Senność i marazm, ogarnia mnie.
Tkwię tak...
Wpatrzona w płaczące niebo,
Które niebawem
Rozjaśni się.
Nostalgii smętek pryśnie
Za moment ...
Po burzy wróci pogodny dzień.
A z nim energia,
By każdą chwilę
Radośnie przeżyć... jak piękny sen.
Komentarze (2)
Barmaria . Tytuł pasuje do stanu duszy. Oby nie za długo, bo nastąpi apatia. Pozdrawiam 5+
Dzięki za ocenę i przestrogę. Myślę,że raczej to mi nie grozi. 😀😀😀
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania