Nostalgia
Nostalgia
Wyrywa Ci serce młodzieńcu
O tam - na ślubnym kobiercu
Śmierć w welonie białym
Raczy uśmiechem szklanym
Nostalgia
Wyrywa Ci dusze mój chłopcze
Szpon przebija słońce gorące
Zasnuwa cieniem umysłu Twego drzewa
Płomień miłości już Cię nie rozgrzewa
Nostalgia
Jak pocałunek ścierwa
Jak krwawa brzytwa
W ręku ciemności
Ona tnie Ci kości
Jak włócznie wroga
Wielka to Trwoga!
Och, nie ma końca
Dla serca młodzieńca...
Komentarze (1)
Troszkę takie werterowskie mi się to wydało i chociaż Wertera jako bohatera nie trawię, to ten tekst jak najbardziej mi się spodobał. Może nawet (patrząc na Twój profilowy wiek), jest troszkę osobisty? :) Podoba mi się to przejście, jakie zastosowałeś, żeby wzmocnić przekaz cierpienia. Najpierw pokazujesz coś takiego pięknego i delikatnego, ale jednak troszkę kłującego serce jak ślub, na samym końcu zaś to jest apogeum w postaci wojny. Wszystko jest u Ciebie takie przemyślane, miłe dla oka wręcz i mimo wszystko otwierające wiele interpretacji. Bo tutaj to się może tyczyć zarówno miłości rozumianej do drugiej osoby jak i patriotyzmu czy tego, jak bez naszej zgody los płata nam figle. Kurczę, nawet samo podsumowanie mnie urzekło. Tak niewiele słów, ale tak dobrze dobranych. Ode mnie 5, co za niespodzianka ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania