Nostalgia
Łatwo rozkruszyć wspomnienie
- delikatne jak zwój papirusu.
Od tamtej pory otwieram wszystkie
pułapki na ptaki. Niech rozwłóczą
po niebie resztę prostego piękna.
Tego lata nigdzie się nie wybieram,
ktoś musi machać na pożegnanie.
I tak nadeszła jesień.
Komentarze (16)
Ja bym skończył na "pożegnaniu".
Nic odkrywczego, ale i podane, cóż... Sympatycznie :)
Z pewnością jest jeszcze wiele rzeczy ukrytych przed nami, ale jak je wydobyć?
Ja bym skończył na "pożegnaniu" - cóż,mężczyźni tak mają;)
kikimora wypraszam sobie tych "mężczyźni"!
Cóż za nostalgiczny wiersz :)
W nostalgii zostają obrazy i żal.
?
Dzięki.
ulepek
Ulepek? może być. Zlepek wybrzmiewa znacznie gorzej.
Klimatyczne, inspirujące i nostalgiczne.
5, pozdrawiam ?
Dziękuję i pozdrawiam.
Ładny klimat stworzyłaś.
Dziękuję za klimat.
Kikimora↔Jakby wyzwolenie z tego, co się miało w sobie. Może błękit zmieni ich pieśni na znośniejsze.
Chociaż lżejsze nieco, jak okruszki papirusu?↔Pozdrawiam?:)
Lubię Twoje komentarze - zawsze pełne optymizmu.
Lato nie może się skończyć, nie powinno.. Jesień jest okropna.
Ładny utwór.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania