Jesień2018↔Tak prawdziwie napisane. Można by rzec, iż tego nie przewidziała, że zupełnie inna sytuacja, uniemożliwi zarówno→wersje 1→jak i 2, które rozpamiętywała. Nie zawsze warto rozmyślać, aż tak do przodu... Pozdrawiam🤠:)
Świetnie napisane, bardzo realistycznie pokazałaś ten nieunikniony bezsens myślenia za dużo. Warszawski dworzec jak z obrazka, często bywam i mogę potwierdzić, że to jest to miejsce. Swoją drogą, bardzo się wciągnęłam i ciekawiło mnie, jak ta historia się skończy. Tak jak się spodziewałam, całkiem zwyczajnie, życiowo. Dobry zabieg, by przyćmić jedno wydarzenie innym, większym - wyszło to tak naturalnie. Oklaski!
Komentarze (7)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania