Nowa przestrzeń
Podarowałeś miniaturowy portret.
Małe rzeczy mają niepojętą moc,
przekazują myśli i ciche tęsknoty.
Zawierzyłam oczom.
Płaski rysunek zmienił się w żywą postać.
Odważnie patrzę w cenny obrazek,
owoc zadumy. Nie wybiegam ponad czas.
Wznieciłeś pożar, z którego trudno odejść,
ponieważ nadaje blask, ustala kierunek,
rozbudza wszystkie żywioły.
Wiem, kim jesteś - poczułam wzruszenie
i czułość odporną na działanie słów.
Komentarze (2)
Tę "przestrzeń" zamieniłabym jakimś synonimem. Bowiem, niegdyś słowo bardzo wdzięczne, stało się równie modne, przez co nudne, niczym np. wielce teraz nadużywana magia...
Kikimora↔Otóż to. Faktycznie. Zwykły obrazek, może się poprzez wyobraźnię namalowaną wspomnieniem lub czymś innym,
zamienić w realu albo w śnie, na żywą postać lub cokolwiek chciane. Nawet dodać sił w obydwu kierunkach,
by się bardziej cieszyć, wzruszać lub przezwyciężyć coś, co gnębi zmysly↔Takie skojarzenia me:)↔Pozdrawiam:)↔%
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania