Nowe czasy
przyjaciele zabrali różę
moją jedność ze światem
zamknęli w klatce
nazywając grzech miłością
upadam codziennie
walcząc o dusze przyjaciół
mimo przewinień
dostrzegam perłowe ulice
to zbyt proste
w nowym porządku
duszę sprzedano
przed wizerunkiem
Jedynego
na horyzoncie klatka
moi przyjaciele i ja
złączeni miłością
burzymy
to zbyt proste
Komentarze (3)
Nie za bardzo wyszedł ci ten wiersz. Moim zdaniem wymaga dopracowania.
Żebyś wiedziała. Toporny.
Czytam kolejny raz, ale w końcu uznaję swoją porażkę. Nie potrafię otworzyć tego wiersza, zbyt hermetycznie dla mnie. Owszem, trafiają do mnie pojedyncze słowa frazy, które sugerują jakiś kierunek ("nazywając grzech miłością", "upadam" "dusze przyjaciół", "Jedynego"), ale chyba tylko po to, by sprowadzić mnie na manowce...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania