Także najlepszego w 2024 i akceptacji siebie i całego świata takim jaki jest. Nie trzeba się zmieniać, jestem tym czym jestem i tak naprawdę ukształtowały mnie doświadczenia i już. Trzeba wyrosnąć że zmian i zaakceptować własne lęki i je olać. Mam, trudno, znikną fajnie, nie, bo taki jestem
Pozdrawiam
Pierwszorzędne!
Od dawna nie przeczytałam na tym "smutnym jak pizda" forum tak dobrego napisanego.
Jeśli to nie fikcja literacka, to raduję się, że masz takie nieklawe doświadczenia i rozterki, bo klawo mi się o nich czytało.
Jeśli zaś poniosło cię twórcze uniesienie, to poniosło śliczniutko.
Tak czy siak - mam ochotę na dokonanie plagiatu!
Po świątecznych rozważaniach przychodzi czas na rozkminy noworoczne :)
Jedynych ludzi, do których pałam jakiekolwiek uczucia - do których pałam jakimkolwiek uczuciem
"Dlatego też uważam, że naprawdę szczęśliwy są ci, którzy nie myślą. Lud prosty, chamy." - aż mi się przypomina cytat z Roku 1984 Orwella - "Prole i zwierzęta są wolne." (out of context brzmi to paskudnie)
"Nie zabiję się – bo skoro to piszę, bo skoro to myślę to jest jeszcze nadzieja, mogę się zmienić." - O, TO, TO.
Stan opisany w tekście brzmi cokolwiek znajomo (pewnie dlatego czytanie go było dla mnie trochę męczące), chociaż nie jestem już (aż tak?) w tej "przestrzeni mentalnej" - no właśnie, można z tego wyjść. Nie wiem, w jakim stopniu jest to "mięso" i w jakim stopniu zostało ono przetworzone, i nie jest tu moją rolą tego dociekać.
Moim celem (jak ognia unikam sformułowania "postanowienie") na 2024 jest bycie "Villagerem z MineCrafta" - w sensie próba bycia w życiu, zwłaszcza z ludźmi, pojedynczym villagerem, którym być powinnam, a nie całą wioską. Czy się uda? Z zeszłorocznymi celami poszło całkiem nieźle...
Komentarze (6)
Także najlepszego w 2024 i akceptacji siebie i całego świata takim jaki jest. Nie trzeba się zmieniać, jestem tym czym jestem i tak naprawdę ukształtowały mnie doświadczenia i już. Trzeba wyrosnąć że zmian i zaakceptować własne lęki i je olać. Mam, trudno, znikną fajnie, nie, bo taki jestem
Pozdrawiam
Zsrrknight↔ Dzięki wielkie za ów Tekst!!! ↔Cokolwiek znaczy dla Autora, to dla mnie znaczy znacząco wiele.
Rachunek sumienia i jakby postanowienia poprawy... Ciekawe czy się uda? Jakoś nie wierzę...
Pierwszorzędne!
Od dawna nie przeczytałam na tym "smutnym jak pizda" forum tak dobrego napisanego.
Jeśli to nie fikcja literacka, to raduję się, że masz takie nieklawe doświadczenia i rozterki, bo klawo mi się o nich czytało.
Jeśli zaś poniosło cię twórcze uniesienie, to poniosło śliczniutko.
Tak czy siak - mam ochotę na dokonanie plagiatu!
I oto jest komentarz, który naprawdę poprawia humor
Po świątecznych rozważaniach przychodzi czas na rozkminy noworoczne :)
Jedynych ludzi, do których pałam jakiekolwiek uczucia - do których pałam jakimkolwiek uczuciem
"Dlatego też uważam, że naprawdę szczęśliwy są ci, którzy nie myślą. Lud prosty, chamy." - aż mi się przypomina cytat z Roku 1984 Orwella - "Prole i zwierzęta są wolne." (out of context brzmi to paskudnie)
"Nie zabiję się – bo skoro to piszę, bo skoro to myślę to jest jeszcze nadzieja, mogę się zmienić." - O, TO, TO.
Stan opisany w tekście brzmi cokolwiek znajomo (pewnie dlatego czytanie go było dla mnie trochę męczące), chociaż nie jestem już (aż tak?) w tej "przestrzeni mentalnej" - no właśnie, można z tego wyjść. Nie wiem, w jakim stopniu jest to "mięso" i w jakim stopniu zostało ono przetworzone, i nie jest tu moją rolą tego dociekać.
Moim celem (jak ognia unikam sformułowania "postanowienie") na 2024 jest bycie "Villagerem z MineCrafta" - w sensie próba bycia w życiu, zwłaszcza z ludźmi, pojedynczym villagerem, którym być powinnam, a nie całą wioską. Czy się uda? Z zeszłorocznymi celami poszło całkiem nieźle...
Pozdrawiam ~
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania