Wypadało żeby twoje opowiadania pochwiciło HBO i zrobiło serial.
Chcę zobaczyć minę księżnej kiedy zorientowała się jak potężną rywalkę stworzyła ze swe córki.
Opis pojedynku genialny i prawdopodobny wynik
Fantastyka czy nie - logika, logika i jeszcze raz logika
Serdeczne 5
Pozdrawiam
Kapelusznik
Jeśli masz znajomości w HBO, to nie odmówię im tej albo innej z moich opowiastek. :-) Pisanie fantasy bywa często trudne w tym sensie, że autor może wprawdzie jakoby wszystko (bo tworzy własny świat, a zawsze zostają jeszcze czary itp.), ale jeżeli nie zachowa wspomnianej logiki, to ten świat łatwo rozłazi się w szwach i traci spójność.
Co do awataru, to nie myślałem o jego wstawianiu, bo ogólnie ze mnie laik komputerowy. Ale pomyślę.
Pozdrawiam.
Ach, jak to cudownie, że zaczęło się układać. Aż się ciepło w serduszku robi. Cieszę się, że wygląda na to, iż Marcus i Berenika mają RAZEM siłę przeciwstawiać się królowej. Buduje to bardzo ciekawy obraz. Na prawdę wesoła część!
Ps. Nadrabiam teraz parę części bo czas i te różne sprawy. Jeszcze tydzień jestem na wyjeździe także może być trochę problemów ale nie bój się. Prędzej czy później przeczytam wszystko ;)
Tak, pogodzili się wreszcie i to jest ich zwycięstwo, pomimo intryg księżnej. Ale jeszcze wiele przed nimi.
Ps. Ja również spędziłem długi weekend poza domem, na kilkudniowym wypadzie rowerowym, co ograniczyło możliwości działania na necie. Też postaram się nadrobić różne zaległości.
Pozdrawiam.
Komentarze (7)
Wypadało żeby twoje opowiadania pochwiciło HBO i zrobiło serial.
Chcę zobaczyć minę księżnej kiedy zorientowała się jak potężną rywalkę stworzyła ze swe córki.
Opis pojedynku genialny i prawdopodobny wynik
Fantastyka czy nie - logika, logika i jeszcze raz logika
Serdeczne 5
Pozdrawiam
Kapelusznik
Przy okazji
Jakieś zdjęcie profilowe by ci się przydało
Bo czasem cię ciężko zauważyć
Jeśli masz znajomości w HBO, to nie odmówię im tej albo innej z moich opowiastek. :-) Pisanie fantasy bywa często trudne w tym sensie, że autor może wprawdzie jakoby wszystko (bo tworzy własny świat, a zawsze zostają jeszcze czary itp.), ale jeżeli nie zachowa wspomnianej logiki, to ten świat łatwo rozłazi się w szwach i traci spójność.
Co do awataru, to nie myślałem o jego wstawianiu, bo ogólnie ze mnie laik komputerowy. Ale pomyślę.
Pozdrawiam.
Ach, jak to cudownie, że zaczęło się układać. Aż się ciepło w serduszku robi. Cieszę się, że wygląda na to, iż Marcus i Berenika mają RAZEM siłę przeciwstawiać się królowej. Buduje to bardzo ciekawy obraz. Na prawdę wesoła część!
Ps. Nadrabiam teraz parę części bo czas i te różne sprawy. Jeszcze tydzień jestem na wyjeździe także może być trochę problemów ale nie bój się. Prędzej czy później przeczytam wszystko ;)
Tak, pogodzili się wreszcie i to jest ich zwycięstwo, pomimo intryg księżnej. Ale jeszcze wiele przed nimi.
Ps. Ja również spędziłem długi weekend poza domem, na kilkudniowym wypadzie rowerowym, co ograniczyło możliwości działania na necie. Też postaram się nadrobić różne zaległości.
Pozdrawiam.
Interesujący przebieg akcji, wyścig, zmiana podejścia do małżonka, ale jednak księżna pokazała kogo, tak naprawdę mają słuchać. Czytam dalej.
Z pewnością tak latwo nie ustąpi, chociaz jej pierwotny plan zaczyna sie sypać.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania