N.P. czyli weta i snusy. cz. 10.
cd.
Takie właśnie machlojki przez Naćpana weto
nie dało się ukrócić. PiS i Konfa przeto
próbowali ustawie wyrwać zęby prawne,
by ich przekręty z Zondą nie stały się jawne.
Nie przeszły ich poprawki… lecz mieli Pisdęta –
dzięki jego trzem wetom groźba niedomknięta
i inne giełdy krypto hasają do woli.
To cóż, że ktoś znów straci? Naiwnych zaboli,
ale kto w mętnej wodzie umie się poruszać,
ten znów krocie zarobi. Grubego nie wzrusza.
że chudy głodny chodzi. „Ucz się, chłopie, życia,
że kto państwa nie doi, ten chłopcem do bicia”.
…Jednak coś się ruszyło, mimo wet Naćpana –
dziś niektórym drżą nogi, nocka niedospana,
gdyż Kral, chcąc wyrok zmniejszyć, poszedł na współpracę:
Piesiewicz już w kajdankach, siedzi w areszt-pace.
Rozchodzą się po kraju, jak po wodzie kręgi,
wieści, że to początek, zwiększają zasięgi
prokuratorskie śledztwa. Tylko czekać chwili,
kiedy w aresztach znajdą się następni winni.
---------
cdn.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania