N.P. czyli weta i snusy. cz. 13.

cd.

Wiele się dzieje w PiS-ie. Premier za ich rządów

(często Pinokiem zwany, gdyż wyrokiem sądów

dwukrotnie był karany za kłamstwo publiczne –

nieprawdę w mediach mówiąc, grał tym politycznie)

rozłam w nim przeprowadził i „Rozwój Plus” nazwał

wiosną powstałą frakcję. Przy tym się rozhasał –

zechciał wicemarszałka dla swojej czterdziestki

posłanek wraz z posłami. Dawno Sejm burleski

takiej, co w PiS-ie zaszła, na żywo nie przeżył,

gdyż prezes tysiąclecia już tego nie zdzierżył.

 

Niedawno, wstecz trzy lata, gdy przegrał wybory,

miał jednak klub największy, więc również i fory

dostać wicemarszałka bez łaski wygranych

(tak w tradycji uwite – kluby dostawały).

Próbował jednak wcisnąć „poseł reasumpcję” –

Witek fatalnie znaną, gdyż poprzednią funkcję

zbrukała partyjniactwem – nowy Sejm nie wybrał.

Jarkacz się więc obraził i… stracił, doigrał –

wicemarszałkiem dzisiaj, miast z prezesa pniaka,

został kandydat schizmy, z odszczepu Pinokia.

cdn.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Lotos godzinę temu

    No tak, a ojciec Mateusza ponoć bronił kogoś kto szpiegował na rzecz Rosji.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania