N.P. czyli weta i snusy. cz. 15.
cd.
Kiedy na światło dzienne zaczęły wychodzić
korupcje i przekręty… by „gorącość” schłodzić
tych medialnych sensacji, niby dziennikarze
z tv pis-Republika powzięli w zamiarze
przekupić redaktorów z TVN i z netu
(tych z Wirtualnej Polski), za wstrzymanie biegu
następnym artykułom o konszachtach z Zondą,
o płaceniu pis-posłom i Naćpana głąbom,
oraz, co oczywiste, i zainteresowanym
(Sakiewce i im samym, zbyt dumnie nazwanym).
Nie wyszło. Redaktorzy pokazali „wała”
i odrzucili forsę (a była niemała),
do tego tacy „wredni”, iż to ujawnili…
Milczeniem, za pieniądze, twarzy nie splamili
(porównując – jak Fornal, znany w siatce siłacz,
co milion odrzucił za reklamę piwa).
Więc ci z pis-Republiki, aby ich uciszyć…
od Krala zażyczyli pięć baniek złociszy,
że niby na reklamę. „Groźbą ich zamkniemy”.
Jednak nie uciszyli; nie wzięli tantiemy.
-----
cdn.
Komentarze (1)
No, niestety, tak to się dzieje, którzy piszą nibytoprawdę, itylkoprawdę, pomem przewidują, że zostaną ukarani a prezydent ich ułaskawi, niesamowici ludzie z nich a Romanowski jak ten kot Schrodingera jest w Nadniestrzu i jednocześnie go nie ma, jak otrzyma list żelazny nastąpi redukcja fali i okaże się, że jest w Moskwie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania