N.P. czyli weta i snusy. cz. 19.
cd.
Poczynił burdę nową prezes Jar z Naćpanem,
by Zondy skryć aferę, jak senność nad ranem.
Kolejnego sędziego (przewagę dał małą
prawidłowo wybranym w gremium Trybunału,
Konstytucyjnym zwanym. Wcześniej polityczni,
wybrani w rządach pisu byli bardziej liczni)
nie chciał Pisdęt też widzieć. (Znów tradycję złamał,
by być przy ślubowaniu, które tenże składał).
Sędzia, przez Sejm wybrany, w nim miał uroczystość,
a Batyr wprost pokazał: ”Jestem nikt, a nie ktoś”.
Godzilla, niby-prezes w tymże Trybunale
(przydomek jak uszyty. Strzec prawa? A wcale!)
nowych sędziów nie wpuszcza, rozparł się jak goryl
(gdy immunitet straci… już ma pełne pory).
Pisdęt go więc pociesza, prezes też – drze ry… nawija,
a pis-posłowie zwieźli „słuchaczy Maryja”
(z naszych podatków kryjąc koszt każdej wycieczki
i po stówce do rączki oraz kanapeczki).
Nie wyszło nic z miliona – miast być „tłumnym ludem”,
pod Trybunał dotarło ledwie tysiąc… z trudem.
-----
cdn.
Komentarze (4)
Kolejny seans nienawiści. Rudy rozumiem przywrócił ściętą przez PiS emeryturkę. Trzeba odpracować pluciem.
Żeby było jasne, tego bełkotu nawet nie czytałem.
Dobranocka No tak, ty czytasz i słuchasz co mówi Braun, twój idol, Bogumile.
To dzięki Donaldowi Tuskowi Czarzasty został marszałkiem sejmu, Michał Kołodziejczak został posłem-wiceministrem, Maciej Berek został "nadministrem-wicepremierem", Monika Piątkowska przegrała wybory w Krakowie, Rafał Trzaskowski przegrał wybory na prezydenta RP a Jacek Murański został postacią znaną:) A Polska zaciągnęła gigantyczne kredyty, które polscy podatnicy będą musieli spłać przez następne kilkadziesiąt lat :(
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania