N.P. czyli weta i snusy. cz. 22.

cd.

 

Rozniosło się o sprawkach Alfonsa dawnych, więc

by przykryć, zbiera Radę. Od Bezpieczeństwa jest

(państwowe gremium w czasach, gdy chmurne one są,

o tajnych sprawach radzi, jak wstrzymać falę złą).

Lecz Naćpan nie o kraju. On myśli „spada mnie,

by pakt senacki stworzyć, sproszę i KaGieBe” –

znaczy konfę od Brauna, co ruską wtyką jest,

któremu ichnia ropa cud pachnie (rzekł ten tekst!),

któren z najeźdźczej Rosji ofiarę robi i…

„nie było holokaustu” – faszysta jawnie kpi.

 

Posła z koła zaprzańca zaprasza Pisdęt, lecz

„Sprzeciw!” – marszałka Sejmu, ministra Radka też:

„Ni słowa, co jest tajne, przy ruskiej onucy,

gdyż Braun od razu Moskwę tą wiedzą dotuczy”,

…a sprawy najtajniejsze mają być mówione,

w tym szczegóły US-bazy i Patriotów z broni.

To jakby Naćpan Pisdęt zaprosił Ławrowa,

lub ich ambasadora – podobna rozmowa,

tylko bez pośrednika. Po cóż czasu tracić?

…Czy Karol Alfons musi… za coś się odpłacić?

-----

cdn.

Średnia ocena: 3.9  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • infelia wczoraj o 20:38

    Zdzisław B. - Za "Naćpana" - masz plusa!

  • Zdzisław B. godzinę temu

    ...a nie omieszkam przyjąć :)
    ...jak rozwinąć "Pisdęt"? Pozostawiam do interpretacji ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania