N.P. czyli weta i snusy. cz. 9.
cd.
Lecz nie wszyscy „zrobieni”, nie wszyscy są stratni.
Tym, co wcześniej rządzili, Kral dał wyjście z matni
(a chętnych, by brać dolę od krypto-oszusta,
było wielu z prawicy, choć forsa nieczysta).
Ot, niejaki Piesiewicz (w PeKaOlu szeryf,
bliski kumpel prezesa) też lubił przelewy.
Zrobił Zyndę sponsorem. Pozwolił, by w zamian,
sportowców wizerunki używać w reklamach
nie płacąc im ni grosza, bez ich wiedzy także.
„Lepiej, by nie wiedzieli, a czas wszystko zatrze”.
Piesiewicz wziął zegarek. Kral dał. Mało warty,
w tysiakach cztery dyszki. W euro. Wolne żarty.
Hojniejszy był minister – Sasin, w PiS-u rządach,
jego żonie dał stołek… Bank wiedzy nie żądał.
Nie ma śladów jej pracy, miała raj, jak w niebie –
ponad milion złociszy (biedy już nie klepie)
wzięła w ciągu pół roku. Piesiewicz, mąż żony,
przed krachem Zondy został wcześniej uprzedzony
i wycofał swój milion. Zaś Polaków reszta
trzysta baniek straciła w tej giełdy geszeftach.
---------
cdn.
Komentarze (16)
No i czyja to wina? No i co z tym Suszkiem?
Poczekajmy. Może realista zna odpowiedź.
Zdzisław B. No ciekawe, czy pierwszy będzie Bogumił, czy realista, chociaż, być może to ta sama postać?
Zdzisław B. **Może realista zna odpowiedź.** Tu intuicja cię nie zawiodła.
Jakbyś czytał moje eseje to też byś wiedział :
Zachłanni, to nie naiwniacy
Tak to jest na tym świecie
Że złodziei bieda nie gniecie.
Jak oskubać Skarb Państwa wielu myślało
Bo na poprzedniczce Art-B się wzorowało.
Złota na Amber Gold było im za mało
Więc na zagraniczne Zonda się zapisało.
Straty poniesione na Frankach
Postanowili odbić w oszukaństwach.
Bo taki ustrój sprawiedliwości u nas panuje
Że co ukradnie bogaty, to zaraz biedny wyrównuje.
Niech wiec nikt nie wciska kitu o mamonie
Że gracze ryzykowali straty nieświadomie.
Jeżeli tak jak mówią, zostali oszukani
To z ich poprawnym myśleniem–jest do bani.
Wszak każdy, kto zobowiązanie podpisuje
To majątkiem swoim (nie bliźniego) gwarantuje.
Tu wszystko z premedytacją się działo
Aby pospólstwo, na ich bogactwo harowało.
A kto w celowe działanie nie wierzy
To niech wyprzedażą Polski umysł odświeży.
I niech w poszukiwaniach nie spocznie
Dopóki nie ustali, kto wziął kasę za fabryki i stocznie.
Zachłanni, to nie naiwniacy Autor: realistaCzytano 73 razy
Data dodania: 10.09.2026
realista a za co dostales order?
realista powtarzam, to można sprawdzic, powiedz w ktorym roku i za co?
realista Jesteś "wzorcowym" przedstawicielem grafomańskiego pisarstwa. Spróbuj skończyć z tymi częstochowskimi rymami, gdyż aż oczy bolą, gdyż nimi potwierdzasz to, co już ci pisałem - masz umysł przedszkola z gru[y maminków. Oni takie wierszyki deklamują.
Odpowiedz jednak na zadane pytanie - kto skorzystał na Zondacrypto i dlaczego byli to politycy z PiS-u i Konfy? No i co z tym Suszkiem?
Zdzisław B.
Jak jesteś wszechwiedzący, to sam wiesz i się nie zawstydzaj,
w przeciwnym razie nie szukaj wiatru w polu, tylko udaj się do jasnowidza.
Najbardziej znanym i popularnym polskim jasnowidzem jest Krzysztof Jackowski.
Ciągle o >Ad rem,< apelujesz,
a sam **ad personam** ciągle atakujesz.
Dodam ci tu wierszem,
tobie to nie przystoi, Panie Belfrze.
realista Do jasnowidza to sam się udaj., Nie bawię się w bajki od takich idiotów, jednocześnie cwaniaków.
Powyżej napisałeś wierszyk jak dzieciak (prościutkie rymy częstochowskie) dla dzieciaków. Nie ma tam jednak nic odnoszącego się do mojego utworu, oprócz "bla bla" - ogólników.. Odnieś się do treści u mnie zawartych.
Zdzisław B. Ale co z twojego zapisu wynika?
że to u ciebie, tylko sama oszczercza polemika.
A w ogóle, to czegoś do mnie się nawiązał
Jakbym to ja, krypto kasą rozporządzał.
Ani jeden z nich, ani drugi
To nie moje pany, ani sługi.
Bijesz piane , dla samej piany
Bo z tego masz many,many.
Jakbyś był w poezji cokolwiek obeznany
To byś wiedział, że to nie wierszyk, ale esej rymowany.
realista Esej rymowany?! Częstochowskimi rymami, grafomanią zwany? Mało nie spadłem z krzesła ze śmiechu.
A teraz - powtarzam - odnieś się do konkretów w moim utworze. Pokaż mi, gdzie tam jest "oszczercza polemika", jak napisałeś. Chętnie podyskutuję, kto ma rację.
Zdzisław B.
moze być i w rymach ale....
Zostawmy to. Nie czytałem, bo zapytalbym o tezę, rozwinięcie i własne wnioski.
Koniecznym, aby dało się wskazać walory artystyczne walory literackie: wyrażone starannym i bogatym ( erudycyjnym) językiem. artystycznie nacechowanym.
Niech speóbuje obronić ten literacki artyzm:)
Jest po dwóch "celujących" (jak to opisał) fakultetach więc podstawy ma. ..
realista nie rozpoznałbyś eseju, nawet gdyby kopnąłby cię w zad.
Triada z dyni na pustyni: ireneo, Zdzisław B, SwanSong z podnóżkowym Lotosem.
Namnorzyło się na opowi tfurcuf
Piszących recepty dla mufcuf
Rurznych wizji i koloruf
Aby karzdy zbok miał do wyboru
Jedne są śmieszne
A inne pocieszne
Ale też są groźne dla młodych w swym pszekazie
Bo psychikę niszczom w odwrotnym obrazie
Pełno tu hamstwa i wólgarności
Ktura nową tendencję mości
Te z prawdom nic wspulnego nie majom
Tylko cięgłe neologizmy wymyślajom
Ich slang świadczy o ich horej głowie
Ktura nic mondrego wam nie powie.
Satyra jest do tych skierowana
Co udają małpę z głową barana.
realista czyli o tobie, głąbie?
SwanSong Głąb to jest rdzeń do przekazania życia kapusty.
Barani łeb to zwykły tłuk, który jest po. to by inny durny łeb tłukł.
Buc,buc, baranie łeb tłuc.
Satyra ta ci przewrotnie powie
Że nie znasz się na żadnym słowie
Bo jesteś zwykły tłuk
Abyś łbem o ścianę tłukł
Nawet ci nie pomoże 'ireneo jam sam buk'
Bo jak byłeś , tak jesteś i fikniesz jako tłuk.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania