N.P. czyli weta i snusy. cz. 8.

cd.

 

Z Konfederacji Wipler także się nie zżymał,

gdy z giełdy Zonda przelew na konto otrzymał,

niby na… fundacyjkę. Darmo nie spotykał

potajemnie gdzieś Krala. Tivi Republika

także brała ochoczo forsę za reklamy

(chociaż z widzów pół procent ledwie je widziały).

Imprezy władców PiS-u, przez Zondę wspierane,

dały efekt. Trzykrotnie „wetuj ją, Naćpanie”

ustawę zblokowały, gdyż groziła wielce:

„Ujawnią się przekręty? Nasi w poniewierce”.

 

Nieważne, że w bitcoinach, walucie krypt-giełdy,

było widać mafijne i rosyjskie wtręty,

że już sygnały znane, iż przez giełdę płyną

zapłaty terrorystom. „Forsa w świecie siłą”!

Ważniejsze dla Naćpana i prezesa świty –

by nie stało się znane, iż mieli profity.

Kancelista Pisdęta, Bogucki, wszedł w rolę –

próbował znów odwracać, jak kota ogonem,

że winą rządu Tuska, a nie wet Naćpana,

iż mnóstwo osób stratnych, zrobionych w bałwana.

------------

cdn.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Lotos

    No, niestety, niektórzy w naszym kraju zazdroszczą ruskim oligarchizmu. wtedy ma się to poczucie wyższości i "zawszeracji", niestety w tym kraju to nie do końca wychodzi, a Wipler to ciekawy człek, kiedyś był takim nadętym bufonem z chamską narracją, ale od momentu jak spałowała go policjantka nabrał kultury.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania