Nurt uczuć
Wodospady Wiktorii
Są dalej stąd
Ale słychać ich szum
W moich uczuciach
Serce nie sługa
A drżenie mych rąk
Wskazuje że je coś jeszcze porusza
Faluje i mąci
Zakłóca ten nurt
Męczy się serce i dusza
Chce być jak kamień
Nie ruszać się już
Nie wzdycha , nie płakać, nie tęsknić
Zapomnieć, wymazać, wyrzucić je stąd
Skasować to wszystko z pamięci..!
Następne części: Nurt życia
Komentarze (3)
''Wodospady Wiktorii'' taki dałabym tytuł, a potem...
w szumie uczuć
drżą dłonie
nurt porywa
raniac kamienie
tylko blizny
nie dają zapomnieć
i bolą
jakby nie było jutra
Tak mi się jakoś ułożyło...
Są uczucia jest wiersz, chciałoby się powiedzieć ;-) Ciekawe nawiązania i dobry temat przewodni. Czytelnie miejscami, ale rozumiem zamiar. Spróbój mniej, przy lepszej jakości słów. Może porównania, przenośnie, które skrócą nadmiar uczuć w słowach? Nie wiem, to tylko propozycja, pozdrawiam!
Czwóreczka z plusem :-)
Ja bym tu akurat nic nie kombinował, no może postarałbym się zlikwidować powtórzenie "serca", bo trochę się rzuca w oczy, ale tak to bardzo ok.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania