Nyktofobia
Gdy słońce zajdzie, podejdź do okna.
Co widzisz? Pustkę?
A może to tylko złudzenie, które wytwarza ludzki umysł?
Gdybyśmy mogli dostrzec pewnie postaci,
Już nigdy nie zmrużylibyśmy oka.
A one nas widzą, bacznie obserwują.
Śmieją się, mlaskają paszczami.
I czekają na moment, w którym zwątpimy.
Nie patrz przez okno, nie wpatruj się w noc.
Zwierzęta czują ich obecność,
To dlatego psy tak donośnie ujadają po zmroku.
Widzą je.
Komentarze (8)
"Gdybyśmy mogli dostrzec pewnie postaci" - Tu chyba miało być "pewne"?
A tak? Krótkie, ale rzetelne.
Tak, zaraz to poprawię, dzięki za wyłapanie
błędu
Czemu zapis w formie wiersza?
Krótkie ale fajnie zebrane w kupę. Ktoś z Was widział albo czuł ducha ? ja kiedyś wynajmowałem pokój w zakopcu i serio, obydwoje z żoną czulismy że coś nie tak jest w tym pokoju. pamiętam że odczuwaliśmy ulgę jak stamtąd wychodziliśmy.
którejś nocy gdy już zapadałem w sen coś... sam nie wiem ale coś jasnego bezkształtnego przesunęło się nad moim stolikiem nocnym. Efekt ; do rana zapalone światło i rano wyprowadzka a uwierzcie mi że mam mocną psychikę jeśli chodzi o te spray bo już w wieku 16 lat samotnie spałem na dziko w lasach, górach w namiocie itp. a tam w tym pokoju mnie zmiażdżyło. osobiście uważam że coś tam jest i uważam że sa nawiedzone miejsca. Widziałem tez coś w stylu egzorcyzmów na własne oczy w czatachowej na jurze, niedaleko Częstochowy. Czytałem o tym duuuużo, szukałem wytłumaczenia naukowego, odpowiedzi jednak nie znalazłem. Pozostaje wierzyć bądź nie wierzyć.
acha, daje 4 bo sam się o to otarłem.
I cos mi się teraz przypomniało. Kiedyś w wigilie, daaawno temu mój pies zaczął nie wiedzieć czemu szczekać na oszkloną szafe. W pewnym momencie zgasła świeczka a nie było akurat wtedy żadnego podmuchu powietrza. Okazało się na drugi dzień że mniej więcej o tej porze gdy zgasła świeczka zmarł nasz sąsiad piętro wyżej
Podoba mi się. Pora odpowiednia do refleksji głębszych i ten utwór je przywołał. Naprawdę dobre.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania