Poprzednie części: o Agnieszko
o Agnieszko
niebo lepię wysoko jasne światło
idziesz do ołtarza w sukni białej
gdy na poligonie dowiaduję się ostatni
Agnieszko kochałaś się z moim kolegą
byłem zbyt daleko nie interweniowałem
nie jestem wiatrem co wieje tu nie tam
ciągnie ptaka za dziób połykała jak miód
o Agnieszko było dobrze boś do ziół domieszką
Komentarze (7)
O ciągłej ptaka jeszcze nie słyszałem. To zapewne jakaś nowa formuła matematyczna. Jak by nie patrzeć Agnieszce chwały to nie przynosi.
potocznie po wiejsku
" niebo lepiej wysoko" co to za zdanie? " ciągła ptaka za dziób połykała jak miód". Ty masz duże problemy z j. polskim. Ciągła? To taka linia na drodze.
Poprawiłem mecenasy
Teraz jest super, może znowu na Brackiej na murze będzie uwieczniony?
Lotos możliwe wszystko może się zdarzyć.
Oj, miałem kiedyś Agnieszkę... Powiedziała jak gdyby nigdy nic, że w sumie to nic do mnie nie czuję
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania