O ciszy

Cisza mimo muzyki,

światło powolnie

pełza od baru przez

parkietu do sceny

 

on zatopione w blasku, czekają

wtem, dwa, zaczyna się!

Muzyka ożywa, pakiet

w ruch, w głos, w ryk!

 

Dwóch złamało cisze,

hordy pognały, już huk,

zabawa naszych czasów

zrodzona z ciszy, z niebytu.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania