O ciszy
Cisza mimo muzyki,
światło powolnie
pełza od baru przez
parkietu do sceny
on zatopione w blasku, czekają
wtem, dwa, zaczyna się!
Muzyka ożywa, pakiet
w ruch, w głos, w ryk!
Dwóch złamało cisze,
hordy pognały, już huk,
zabawa naszych czasów
zrodzona z ciszy, z niebytu.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania