O cnocie
Cnota to rzecz wszystkim znana,
Lecz przez wielu wciąż niedoceniana.
Stoicy ją na piedestał wynieśli,
A ci współcześni bez skrupułów znieśli.
Nie ma rozumu ni poszanowania,
Liczy się zysk i dobra zabawa.
Cnota to rzecz wszystkim znana,
Lecz przez wielu wciąż niedoceniana.
Stoicy ją na piedestał wynieśli,
A ci współcześni bez skrupułów znieśli.
Nie ma rozumu ni poszanowania,
Liczy się zysk i dobra zabawa.
Komentarze (16)
Hmm, zależy pod jakim kątem by to rozpatrywać. Stoicka cnota nie obejmowała tylko ciała. Dotyczyła też przecież wyciszenia i przyjmowania tego, co przyniesie los. W dzisiejszych czasach ludzie wiedzą już, że płynąc z prądem niewiele osiągną, dlatego pod tym względem akurat nie można powiedzieć, że zmiana jest tylko na złe. Pod względem pogoni za pieniądzem i seksem ok, ale nie powiedziałabym, że stoicka cnota została całkowicie zniesiona, a już na pewno nie przez wszystkich. Takie moje zdanie w każdym razie :) Wiersz troszkę za krótki w moim odbiorze, więc tym razem bez oceny, ale oczywiście zerknę na kolejny :)
Ano, masz rację, Rasiu. :)
Pierwotnie planowałam rozszerzyć wiersz, właśnie po to, żeby poruszyć też inne aspekty, ale tak jakoś wyszło, że wrzuciłam. :D
Bardzo dziękuję za komentarz!
Myślę, że zdecydowanie powinnaś rowinąć tę myśl. :D
Będę nad tym myślała, Lotto. :)
Pozdrawiam! :D
Również odczuwam niedosyt i tak jak Lotta uważa, że powinnaś to rozwinąć, bo może wyjść coś naprawdę interesującego :)
Little, jak znajdę troszkę więcej czasu, pomyślę nad tym. :)
Również uważam, że powinnaś to rozwinąć. Przeczytaj, proszę, Pan Cogito o cnocie. Tak mi się skojarzyło.
5 :)
A dziękuję bardzo za polecenie, Ren. ;)
Z chęcią przeczytam. :)
Łowczyni, świetne. 5.
Neurotyku, dziękuję Ci pięknie. :)
Nie obraź się, ale czytając to, miałam wrażenie, że ubrałaś to w rymy tylko po to, by wyrazić jedną myśl. Tak, wiem, że wiersze pisze się po to (i w sumie nie tylko wiersze), żeby coś wyrazić, ale to mnie nie przekonuje. Po pierwsze dlatego, że zgadzam się z Rasią, :) a poza tym rzeczywiście trochę za krótkie. No i rytm zawodzi, zwłaszcza w dwóch pierwszych wersach. W ostatnim też w sumie liczba sylab się nie zgadza, ale to nie jest już tak bardzo widoczne. Trudno mi nawet ocenić. Nie mówię, że jest złe. Po prostu do mnie nie trafiło.
Iskierko, dziękuję za Twoją opinię.
W sumie taki był od początku zamysł tego utworu. Miał być krótki i dość jasny w przekazie. Owszem, zgadzam się, że wyszło nieco za krótko, mogłabym poruszyć jeszcze inne kwestie. Tak czy inaczej, cieszy mnie to, że wyrażasz prawdziwe zdanie, a nie tylko słodzisz, jak to niektórzy potrafią. :)
A propos obrażania... hm... nawet o tym nie pomyślałam. :)
A 5
A dziekuję, Osiołku. (:
Przypadło mi do gustu, także 5 :)
Dziękuję! ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania