O co gramy...
Kiedyś w tekście czarne oczy, mowa o złych kilometrach
czasem kiedy o tym myślę, łapie odrobinę piętra
czy to będzie, czy w ogóle będzie efekt, o co gramy
Ja na pewno cię zaskoczę... mimo że się trochę znamy
jeśli wyzwanie podejmiesz i będziesz ta najbliższa
sama wiesz już, właśnie wszystko, żebyś była najszczęśliwsza
znasz pamięć moją, czasem prawie czytasz myśli
A ja się tu proszę głupi, zgodę na audiencję wyślij
i rozwalmy już ten mur! sprawdźmy jak to będzie
jak chociaż nie spróbujemy, zawsze będziemy w błędzie
co nas jeszcze powstrzymuje? chyba już wiemy jest inaczej myślę, że siebie potrzebujemy
takie skromne moje zdanie dla tych prawdziwych
dla mnie w duecie z tobą nie ma rzeczy niemożliwych
co mogę jeszcze więcej? wiesz że to zrobię
przecież na właściwym miejscu czuję się przy tobie...
Komentarze (2)
W bierki;)proszę nie graj w zadnej gierki;)hahah pozdrawiam
Walcz dalej. Bo największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz. Myślę że będzie dobrze.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania