Poprzednie części: O damulce
O damulce 5
Pewna damulka raz we wsi Brzozie
miała tam wykład z poezji w prozie.
Gadali potem zza miedzy,
że nie miała dużo wiedzy.
Mówiła tylko o… zaimkozie.
Pewna damulka raz we wsi Brzozie
miała tam wykład z poezji w prozie.
Gadali potem zza miedzy,
że nie miała dużo wiedzy.
Mówiła tylko o… zaimkozie.
Komentarze (5)
Misiek, to się chyba leczy? W każdym razie powinno, choćby po to, żeby nie rżnąć głupa... Robisz ośle, karygodne błędy, zamiast na tym się skupić, to brniesz w idiotyzm.
Za taki koment na innym portalu dostałabyś bana
abyś ochłonęła wreszcie z tego amoku.
Takich pseudokomentarzy
pod moimi wierszami sobie po prostu nie życzę.
Zgłoś do Admina, z czym masz problem? Wprawę wszak masz... a ja zgłoszę, że jakiś bezrozumny cymbał, kleci na mój temat równie bezrozumne twory...
po pierwsze to są limeryki
a po drugie napisałem tylko jeden o tobie
chociaż nie do końca bo betti to imię niejednej damulki
(...)
rozumiem facet się na faceta zaweźmie albo nabzdyczy
o męską ambicję na przykład
powiedzą sobie ostrzej aż czasem uszy więdną
czasem dadzą sobie po gębach
poszarpią
ale żeby kobieta...
łeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
koniec świata blisko
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania