Fuck opowi, gdzie ogon macha psem
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Komentarze (8)
Najbardziej rzuca się w oczy język tego opowiadania; pełen fantazji i, zwykle, niezawodnego wyczucia. Zwykle, być może nie zawsze.
To fikcja literacka oparta o pewne zajścia słowne na tle historii portalu, dzięki za koment:)
super. Metaforyka głęboka i forma bardzo wyrazista
Gdyż jest odwzorowaniem, co czyni, że dokładnie, jak utrafia w sedno ów merytoryczny komentarz. Dziękuję za wizytę.
O rany, co to za zła kobieta była... jak to dobrze, że to tylko fikcja, o ile to fikcja...
Ona była z tych, co bardzo, dlatego aż tak. Fikcją literacką wybronimy się, inaczej można by, że jednak na faktach, ale wówczas blade szanse na wyjście drzwiami z napisem "bez szwanku"
Dzięki za wizytę.
Lubelska ballada naszpikowana odniesieniami, ponaprzeciętna literacka bajera, z której nie da się wyżyć.
Niestety.
Ale żeby coś takiego wypłynęło na opowi, warto było przeczekać te wszystkie gównoburze,
To niemalże prawda pod woalem fikcji literackiej.
Wyżyć się nie da, to w ramach działalności społecznej, a raczej non profit. Aura opowi bardzo jest nieprzewidywalna, czekanie to karma dla nadziei, a ta i tak, potem na końcu umrze.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania