O krok
A byłam o krok.
Tuż przy bramie szczęścia.
I miałam w ręku klucz.
Dziś nie pamiętasz.
A byłam o krok.
Od marzeń spełnienia.
Pocałunków czułych moc.
Dziś tej iskry już nie ma.
A byłam o krok.
W zenicie pożądania.
Dziś głuchej ciszy zmrok.
Głębina rozczarowania.
Dziś jestem o krok.
Chora dusza w agonii istnienia.
Jeśli to czytasz.
To mnie już nie ma.
Komentarze (3)
Hmmm...Ciekawy pomysł ;3 Zostawiam 5
Wiersz był pełen smutku, bardzo ciekawy, zasłużone 5 :)
Świetny wiersz, ale jakże przykry. Taki nostalgiczny, jakby podmiot żałował wszystkiego, czego nie udało mu się spełnić i ten żal popycha go do ostateczności. Zostawiam 5 :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania