… o miłości nie wiem nic

o miłości nie wiem nic

 

baraszkuje w emocjach upaprana po szyję

w zmiennych nastrojach nadąsaniu

zakrwawionych niedomówieniach

kiedy do rany przykładasz nie sól

lecz wysuszone milczenie

 

po to aby bolało jeszcze bardziej

kiedy ledwo rozkwitające nadzieje

roztrzaskują się z hukiem o pogardliwe spojrzenia

 

nie wiem nic

 

przerażona bezsennością

kiedy myśli zamiast zasnąć tłuką się w głowie

szukając rozwiązań

w pośpiechu trzęsą się jak matka

nad chorym dzieckiem

 

nie wiem nic

 

gdy echo nie powtarza już słów

spłoszonych milczeniem

wśród aromatu świeżej kawy

 

wiem jedno

 

im więcej jej szukam

zostawia coraz mniejsze ślady

w mojej głowie

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • realista godzinę temu
    Ładnie opisana frustracja z pomieszania pojęć, pragnienia wzajemnej miłości
    w kulturze powszechnej seksualnej rozwiązłości.
    Gdy kiedyś napisałem z młodości odpowiedź dziewczyny:
    ***Ja Ciebie bardzo lubię, ale co TO to dopiero po ślubie***
    wywołałem tym śmiech pusty,
    głównie tych, co nie trafiłem w ich bezpruderyjne gusty.
  • Bernadetta12345 godzinę temu
    Tak jak pisałam perełka nic nie wie o miłości😉dzięki za wizytę
  • Sokrates godzinę temu
    świetnie oddane emocje niepewności i zagubienia.
  • ireneo godzinę temu
    sokr...
    Świetnie, a jak to przekłada się na gwiazdki? Zero to przesada.
    Podobnie do tłumaczeń biskupa przed skazańcem na stosie - nie mogę, wszystko w rękach boga, ale będę się za ciebie modlił🤣
  • Bernadetta12345 godzinę temu
    Dzięki😉😊
  • ireneo godzinę temu
    Doswiadczył peel niespodzianek nieoczekiwanych, w skrajnościach. Sporo tu emocjonalnych przebarwień. Mocne metafory akcentujące dwie strony miłości. Reflaksja bliska chyba licznym okaleczonym, tęskniącym za nią zarazem.
  • Bernadetta12345 godzinę temu
    Ireneo peelka tym razem pozostanie tajemnicza 😉jeśli metafory mocne to i przeżyć ogrom jak mniemam… grunt że sama przyznaje, że o miłości nie wie nic. Dajmy jej czas ochłonąć 😉
  • Bernadetta12345
    Ireneo zapomniałam …dziękuję za interpretację, to chyba największa radość dla autora
  • Dusza_boli godzinę temu
    Trochę mnie ten wiersz uwiera, ale chyba właśnie dlatego działa. Jest w nim coś bardzo znajomego. Dużo w tym kruchości i bezradności. 5
  • Bernadetta12345
    Miło że działa 😊pozdrawiam i dziękuję😉

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania