O mnie
Głównie się alkoholizuję
Czasami trochę pracuję
Jestem fanem Częstochowy
I oto rym już gotowy
Głównie się alkoholizuję
Czasowniki potem rymuję
Za Warszawą kiedyś tęskniłem
Teraz już się przyzwyczaiłem
Głównie się alkoholizuję
Narazie to bagatelizuję
Brak mi cech pozytywnych
Nie chcesz znać negatywnych
Głównie się alkoholizuję
Ale język polski szanuję
W domu go rzadko używam
Od lat na obczyźnie przebywam
Głównie się alkoholizuję
Więc teraz Wam podziękuję
Komentarze (14)
Kto się tutaj w sztok upija,
bo mu trzeźwość cosik wstrętna,
temu trzeba na grzbiet kija,
grzbiet już kija popamięta 😁
Kijem szpila chce mnie macać
Czas do domu z pubu wracać
Perpetrator
a tam w domu zła hetera,
oj się chyba nie pozbiera...
.
.
.
.
.
.
.
z podłogi 😁
Szpilka powiem jak ty o niej mówisz
Chyba się z nią nie polubisz
Perp
Podmiotu lirycznego, czyli osoby mówiącej w wierszu nie utożsamia się z autorem, oznacza to, że nie traktuję Twojego wierszowanego wyznania serio, podobnie traktuj moje riposty, bo nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, ot, to tylko zabawa 😉
a niech mówi tej heterze,
ja ze śmiechu zęby szczerzę 😁
Szpilka
Świeżym okiem z łóżka wstałem
Jeszcze wczoraj się jej bałem
Niepotrzebne mi dziurawce
Z kumplem golnę se na ławce
Mój idol Andrzej Żuławski także głównie się alkoholizował, powiadał, że to ze strachu przed wojną, której zaznał dziecięciem będąc... Strachu pozbył się pisaniem, dopisał się do wolności w ostatniej xiążce "Nocnik", ale picia nie zaprzestał...
Też jestem alkoholikiem, ale szczęśliwie nie chleję, alkohol to żywa istota, duch zaborczy :D
Brak odpowiedzi? W sumie było widać, czym jesteś, bo na początku zdaje się nie komentował innych, tylko wrzucał swoje, a tak tylko kupa tego, co śmierdzi, postępuje. Nie dziwne, ze pijesz, też bym pił. Moje Królestwo jest zamknięte dla takich, no chyba że będzie samokrytyka, ale uprzedzam – pokutę surową naznaczę :D
Sorki, w pracy jestem, nie zwykłem olewać ludzi. Przepraszam odpiszę później
Perpetrator, a to bardzo mi miło :)
Imć Wszesław nie komentuję zbytnio bo nie czuję tych wierszy, co mam głupoty pisać skoro się nie znam? A to co ja sobie piszę to sam widzisz tego poziom. Co do alko chętnie o tym pogadam, ale to chyba nie jest dobre miejsce. Tu Dziatwa czego innego szuka. Pozdro, i chętnie posłucham i podzielę się swoją wiedzą w tym drugim temacie 🙂
Perpetrator, nie musisz się znać, kiedy kto się nie zna, dopiero widzi jak bardzo to jest do dupy, i pretensjonalne :D
No ale jeśli nic się nie podoba, to i Twoje nikomu się nie spodoba. Inna, że wzajemność w obdarzaniu uwagą jest tutaj, jak wszędzie niestety, słaba.
Pogadać byś był skłonny tak na serjo? Z kilkoma osobami miałem kontakty z portali literackich, i jedyna osoba cokolwiek warta pisała jak dziecko, i podobno ocaliłem Ją przed samobójstwem, niestety i tak umarła w wieku 30 coś lat, we śnie, podobno z nadwagi...
Pozdrawiam :)
Imć Wszesław piosolt1@gmail.com jakbyś kiedyś miał chęć
Perpetrator, dzięki.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania