o moim poranku

uwielbiam dekoracje

w strumieniu ptaków

nie płosząc błękitu

otwieram niebo

 

twarze obłoków

przytulają poranne słońce

namalowany samolot

wydaje pierwszy dźwięk

 

o poranku

odwracam się od snów

nocą poczęte wiersze

zawijam w pieluchy

 

na skraju łóżka

foldery gwiazd

i kartki

bielą podzielone

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Sokrates godzinę temu
    Ładnie odmalowane klimaty po przebudzeniu

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania