o mojej dziewczynie
moja dziewczyna mówi że to Bóg decyduje kto z kim i kiedy..
jeździ do pracy fiatem uno
i nie wiedziała o tym że od pół roku słucha kasety
debiutanckiego albumu Danziga, bo jej jakość
była tak słaba że nie dało się wyłapać nawet jednego wersu
puszcza z gramofonu black sabbath'ów kiedy układamy puzzle
z jej siostrą - marysią i mężem jej siostry - piotrem
marysia pyta czy wiem jak się nazywa okrąg z piór wokół oczu sów,
a kiedy mówię że nie wiem i pytam jak to odpowiada mi że szlara,
ja mówię że to piękne słowo i na pewno użyję go w wierszu,
ona mówi użyj.
2016 IX 11, rano
Komentarze (28)
awangardowe, choć wierszem raczej bym tego nie nazwał
Coraz lepsze wiersze pojawiają się na Opowi... a jakie pomysły i wyobraźnia, aż mi się w głowie nie mieści.
Bardzo sympatyczny wiersz:) Rejestrowanie rzeczywistości bez nadbagażu transformacji w poetyckość. Poezją jest to, co wokół.
Zapisać, jak szlarę:)
Dobrze, że współczesna liryka ma się dobrze. Przyciągnąć, zainteresować czytelnika zwyczajnością, która wcale banałem nie jest, trudniej.
Inny to wiersz niż ostatnie rondo, ale równie udany.
5!
Tyle, że wersyfikacja nie czyni wiersza.
Niemniej tekst jest intrygujący, skrojony na miarę psychodelicznych czasów hippisowskich.
Tylko skroić go w prozę, bo Morrison już dawno death.
Tylko wersyfikacja. Od półwiecza co najmniej. Warto się rozejrzeć poza portalowe, schematyczne kanony.
A co czyni wiersz? Masz definicję? Zbiór reguł?
Wrotycz Mam wyczucie, czego Ty nie masz.
To nie jest definiowalne, ale da się wyłapać.
To się porozglądaj.
Tere fere, wyczucie sobie wyrabiamy po częstej lekturze poezji. Różnej, kanony dawno padły.
The blue bus is calling us
Mnie się to w ogóle z wierszem nie kojarzy. Ten opis, te szczegóły - kładą ten ''wiersz''
marysia pyta czy wiem jak się nazywa okrąg z piór wokół oczu sów,
a kiedy mówię że nie wiem i pytam jak to odpowiada mi że szlara,
ja mówię że to piękne słowo i na pewno użyję go w wierszu,
ona mówi użyj.
I niech mi ktoś mądry powie, gdzie tu poezja, wyżej też jej nie widać, ale tu to już śmiech na sali.
A czym jest poezja, Betti?
Wrotycz na pewno nie tym, co wyżej... i nie rób sobie jaj.
Nie robię, ubolewam nad wąską wizją tego, co Tobie czyni poezję.
Wrotycz zanim ja zacznę ubolewać nad tym, gdzie Ty widzisz poezję, może rozejdźmy się jak ludzie? Co Ty na to?
Wyganiasz mnie z Opowi?:)
Wrotycz czytaj ze zrozumieniem proszę...
Betti, czyli jak? O konkret proszę.
Wrotycz nudzisz się, czy masz zły dzień?
:) Przecież Ty tutaj (powyżej) napisałaś o 'śmiechu na sali'... mi się wiersz bardzo podoba. I proponujesz rozejście się.
Wrotycz tak, rozejść się w swoich racjach... ślubu na szczęście nie brałyśmy.
Betti, czyli nie dyskutować o naszych czuciach poezji? Ale jak to praktycznie ma wyglądać?
Wrotycz Ty piszesz swoje, ja swoje, no proszę Cię - wolność słowa, nie słyszałaś?
Betii w imię tej wolności nie namawiam do rozejścia:)
To w zamyśle jest taka mantra do czytania ma niby mieć moc że w kółko to 'mówi' i 'mówi', pozdrawiam
A gdzież tam... na kanony i wyczucie.
Jak ktoś pisze "mi" zamiast "mnie", to wystarczy.
:) Purysta.
Ciekawe, już w pierwszym wierszu w moim życiu napisałem frazę 'ona odwraca mi głowę' i też mi zwracano uwagę
Mnie zwracano uwagę
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania