Towarzystwo, zrozumienie, pomoc. Tylko flaszki brakuje.
Miałem kumpla, który był na odwyku w psychiatryku. Byłem go odwiedzić. Chodzą cały dzień w pidżamach i są łasi na kawę. Niestety, po terapii, droga na dworzec PKS prowadzi obok knajpy "Milutka". Kto by się oparł?
Wyleczony, być może. Pewnie to podobny mechanizm jak w więzieniu, kiedy wyrzucają osobnika na nagą rzeczywistość, kompletnie do niej nieprzystosowanego po latach przebywania w zamkniętym systemie.
Bardzo lubię tę piosenkę. Zwłaszcza fragment o wódce w parku i zachodzie słońca. Pewnie dlatego jestem liryczny. Za dużo parków i zachodów słońca. Dzięki.
Komentarze (11)
Drugi raz dzisiaj mnie pocieszyłeś...u mnie też na bogato, nic się nie dzieje :D
fajne, fajne
Chyba osiadamy na mieliźnie. Pora na kwasa, albo rejs statkiem.
Znam jednego alkoholika co go zamknęli w psychiatryku i mu pomogło, bo odnalazł tam towarzystwo, zrozumienie i pomoc.
Towarzystwo, zrozumienie, pomoc. Tylko flaszki brakuje.
Miałem kumpla, który był na odwyku w psychiatryku. Byłem go odwiedzić. Chodzą cały dzień w pidżamach i są łasi na kawę. Niestety, po terapii, droga na dworzec PKS prowadzi obok knajpy "Milutka". Kto by się oparł?
Wyleczony, być może. Pewnie to podobny mechanizm jak w więzieniu, kiedy wyrzucają osobnika na nagą rzeczywistość, kompletnie do niej nieprzystosowanego po latach przebywania w zamkniętym systemie.
https://youtu.be/-qJkAosmEZM?si=4zuCCkjw41H6eiec
Z rewanżem!
Bardzo lubię tę piosenkę. Zwłaszcza fragment o wódce w parku i zachodzie słońca. Pewnie dlatego jestem liryczny. Za dużo parków i zachodów słońca. Dzięki.
Odkryłem Ciebie i teraz będę czytał. Wrócę z dłuższym komentarzem. :)
Wracam: ten tekst o niczym nie jest o niczym. Daje. Radę oraz do myślenia.
Staram się przemycać jakieś tam treści. Lubię do czytelnika puścić oko - choćby tytułem, niedbałą puentą. Dziękuję Maćku.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania