O ósmej na zoomie
Wziąłem telefon do ręki.
Włączyłem kamerę.
Zoom.
Ale jak?
Zainstalowałem aplikację.
Czekam.
Wybiła ósma.
Zniknąłem z ekranu.
— A idź do chuja…
Co znowu?
— Dzień dobry, ja cię widzę.
— Proszę, włącz mikrofon.
— Będziemy się słyszeć.
Wziąłem telefon do ręki.
Włączyłem kamerę.
Zoom.
Ale jak?
Zainstalowałem aplikację.
Czekam.
Wybiła ósma.
Zniknąłem z ekranu.
— A idź do chuja…
Co znowu?
— Dzień dobry, ja cię widzę.
— Proszę, włącz mikrofon.
— Będziemy się słyszeć.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania