O Pasibrzuchu.
Pod ławką, opodal krzaczka
Leży pasibrzych i czyści laczka.
Pasie się pięknie, przez całe ranki
Aż w końcu znalazł murzyńskie kochanki
Pierwsza to wóda w butelce po coli
Ponoć poznał ją z kolegami na roli.
Druga to paczka papierosów,
Przez nią zadał ludziom pare ciosów.
Trzecia to walizka, którą jedzą stare psiska.
Nosi buty Adidasa i ma gile do pasa.
W szkole źle i wszystko Ble.
Z tego wyszedł morał taki, uważaj słońce na cycki gorące
Komentarze (6)
Fajne, trochę brak logiki, ale taki humor też istnieje- abstrakcyjny:) ode mnie 5:)
Drogi Neurotyku! Logiki specjalnie to nie zawiera. Ja mam zawsze inny humor od wszystkich. Dziekuje za docenienie tego.
RewelaFrajera~ proszę :D
cholera...skojarzyło mi sie z tym
niedaleko krzaczka
chwyciła mnie sraczka
ściągam portki, majtki
o cholera!
jeszcze rajtki
zsuwam więc rajtuzy
a tu poły bluzy
zachodzą na dupę
lecz już robię kupę
mówi się trudno
będzie bluza brudną
Tylko co mam zrobić z tą wonią okrutną? :(
tak bardzo :)
Wspaniale! Widze ze nie tylko ja kocham prawdziwe wiersze ;D Na moim profilu znajdziesz jeszcze jeden.
ale poczucie humoru..... kocham takich
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania