Poprzednie części: O pewnym rymopisie
O pewnym rymopisie 2
Raz wierszokleta spod miasta Kielce,
nie miał on weny i cierpiał wielce.
Żalił się więc u lekarza,
że tylko wciąż WON powtarza,
bo bluzgi dlań to jak złote cielce.
Raz wierszokleta spod miasta Kielce,
nie miał on weny i cierpiał wielce.
Żalił się więc u lekarza,
że tylko wciąż WON powtarza,
bo bluzgi dlań to jak złote cielce.
Komentarze (12)
Świetne, trzeba dupkowi dokopać, bo zachowuje się jak niewychowane cielę. Niech sobie tym ściany wytapetuje i codziennie czyta ku przestrodze do czego prowadzi pycha.
tak jest i wstawi w okna zamiast szyb ;-)
hujowe
Limeryk, jak limeryk.
tak jak twoje komentarze zgagowa
bogumil1 bo znów pisze histeryk
a pisał,że więcej pisać u mnie nie będzie
No dalej chłopcy... dawajcie do wiwatu, bo tu wszyscy na to czekają. Piszcie sto, tysiąc komentarzy... poczytamy.
betti znowu piłaś na Święta
Drugi wers jak zwykle nie ma rytmu.
Powinno być: Nie miał on weny i cierpiał wielce.
Norma.
no i fajnie -poprawiłem wielkie halo panie Puchacz
a normą to jest twój narcyzm Mirku
To 597 przypadek tego halo.
Ale wykonałem tylko merytoryczny komentarz i żegnam.
Nie wiem, gdzie tu miejsce na narcyzm, kiedy zwracam słusznie uwagę na ewidentny błąd.
Nie będę się w twoje upierdlistwo bawił i komentował kolejnego paszkwila.
puchaczku - koment nie koment -ale piszesz dalej pod moimi tekstami
masz krótką pamięć
a narcyzm ?
przeczytaj raz jeszcze swój komentarz powyżej...
a ewidentny błąd to jest napisać póhatrz
zmieniłem szyk wyrazów i po sprawie
a ty z tego robisz aferę jak nie wiadomo o co
ale to jest cecha właśnie takich narcyzów jak ty
zawsze być w centrum uwagi nawet kosztem innych osób
pogadaj o tym z dobrym psychoterapeutą jak mi nie wierzysz
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania