o powinnościach popełnionych za sprawą ambicji
w pewnym mieście na cmentarnej alei ktoś rozlał podejrzenia
o ludzkich niemoralnych propozycjach
sąd ostateczny się zebrał i ponownie powiesił na drzewach
opadłe liście
brzozy ustroił w jesionowe a topola z buka dostała
pomieszał umarłym języki by nie latały po pustostanach
cmentarne hieny dopełniły aktu pierworodnego
obdarły ciała ze wszystkiego
nawet straszliwą bestię w ludzkiej postaci odsłoniły
kto nie żywi podejrzeń to albo się boi i ucieka albo coś planuje
i szykuje łódź do połowu
Komentarze (9)
Hej, jerry
Ja wrócę do tego ostatniego wiersza, z Prawem moralnym Kanta. Jesteśmy dorośli, to sobie tak porozmawiamy. Wiersz, tamten, miał taki przekaz, że staremu człowiekowi już wychodzi, zresztą bardzo ta konkluzja polubiona np. przez Yanko, napisał, że jest superancka.
Jednak tak nie jest. Większość ludzi zmaga się z tym do bardzo późnych lat, jeśli nie śmierci.
Nie czaruj bo mnie nie zalezy na wychodzeniu, a starości nie każdy doczeka. Także, módl się i pracuj, kochaj, to może doczekasz?
"Cicho, bo zaraz Kant 2 wam moralność wymyśli."
Nie wiem, ostatnia strofa to jakby ktoś szykował się do snu.
Kto to jest?
mógłby to być każdy
Obdarły ze skóry wszystkiego -
nawet straszliwą bestię w ludzkiej postaci odsłoniły
A ocena 5 ci się nie należy, jerry, co jasno powyżej wykazne.
Oceny mnie absolutnie nie jarają. I żadnej skóry nie widzę lecz ciała. Ślepowron brodzący po ciemku
Zapraszam do wspólnej zabawy!
Wszystko znajdziesz tutaj: https://www.opowi.pl/pasja-zaprasza-do-zabawy-w-kilku-a83031/
Napisz i wygraj Dyplom i przyjemność w podaniu tematów do kolejnej edycji
Literkow
Jam chyba niegodny dyplomu
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania