O różnicy wieku 4

„Kocham go, nie patrzę na różnicę lat” –

zarzekła przed ślubem (choć pół wieku – szmat).

W pałacu męża o kwiatki wciąż dbała.

Dbał też ogrodnik. Użyźniał, gdy chciała.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Dziena hiena godzinę temu

    A tutaj mamy poruszający przykład przekształcenia typowego dla współczesnych czasów stereotypu, iż materializm jest głównym źródłem powodzenia wśród kobiet. Niezależnie od wieku, najpewniej też jakości nasienia, siły wzwodu, urody, uroku osobistego, ponieważ wszystkie te dolegliwości i niedogodności stają się wyłącznie niewielkim niedociągnięciem natury, które w bardzo skuteczny sposób łagodzą pieniądze.

    Jednocześnie jest to również powielona na temat kobiet opinia, w której kobiety, przy wyborze partnera, kierują się przede wszystkim kwestiami takimi, jak zasobność portfela, zamożność przyszłego męża, jego status społeczny, jednocześnie obnażając kolejną opinię, iż dla mężczyzny sukcesu kobieta staje się przede wszystkim symbolem jego, życiowego powodzenia.

    Nie może też zabraknąć figury ogrodnika, w amerykańskiej wersji byłby to pewnie "pool boy" albo faktycznie ogrodnik, ale taki z Argentyny, bez wizy, ale z sześciopakiem i zapachem testosteronu, dla którego mdleją wszystkie niewiasty w okolicy, a on, jak ten Adonis, jedyny może zaspokoić seksualny popęd świeżo upieczonej żony, której mąż nie jest w stanie dać najbardziej pierwotnej, zwierzęcej formy satysfakcji i zadowolenia.

    Nie jest to winą miękkiego wacka, bo niebieskie tabsy łyka częściej, niż redpillowcy treści od Andrew Tate'a, ale po prostu jego kondycja jest na tyle słaba, że dwa pchnięcia wystarczą, żeby strzelić życiodajnym, perlistym płynem (może nawet prosto w usta żony). Jakkolwiek ten piękny, poruszający obraz, to jakże genialne obnażenie ludzkiej mentalności, biologii, wyścigu szczurów i sprowadzenia ludzkiego życia wyłącznie do transakcji.

    Zostawiam 1/5, bo tekst denny

  • Zdzisław B.

    Jak ja lubię "wynurzenia psychologiczno-teleologiczne", wyciągane z moich fraszek :))) Zwłaszcza uogólniające i autorytatywnie stwierdzające, iż to, co napisałem, jest "stygmatyzującym stereotypem" :)
    Nie wspomnę, iż widzę tu "zaangażowanie" AI ;)

    Zrobiłaś/zrobiłeś mi wieczór :)))

  • Dziena hiena

    Zdzisław B. ironia trudna sztuka

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania