O tempora! O mores!
Ja nie o błahe, lecz ponadczasowe
poruszam w swych wierszach idee nie nowe.
A że ośmielam się wśród kwasu powodzi,
poruszać sprawy, o które się godzi?
Problemy, które rozważam tak licznie,
rzadko poprawne są politycznie.
Chcę zgodę czynić i rękę podaję,
A wiersz na końcu z morałem oddaję.
Co z tego, skoro w swym chamstwie czasami
Internet nie liczy się z obelgami.
Wystarczy, że w wierszu swoim poruszę
Patriotyzm i wiarę – bo więcej nie muszę.
Warto niekiedy zadać pytanie:
„Co tu się dzieje, panowie i panie?”
Zrozumcie, kochani, proszę mi wierzyć,
Pytam z kulturą, nie żeby ośmieszyć.
Zresztą wy sami już dobrze wiecie,
Co się wyczynia w tym internecie...
Kończąc refleksją zapytam od nowa:
Czy można szaleństwu temu podołać?
************************************
Drobne wyjaśnienie ;)
"O tempora! O mores!" = "O czasy! O zwyczaje!" - refleksja autora nad tym, co obecnie wyczynia się w internecie i w mediach społecznościowych
Komentarze (5)
Przypomne co ci wyszło błazeńsko.
NaPISałaś tak:
“Prezydenta dr Karola Nawrockiego!”
Polak (za wyjątkiem wielu prawdziwych) odczyta to:
prezydenta doktor(!) Karola Nawrockiego.
Pomyśli zapewne - jakiś błazen to naPISał?!
Proponuję zabawę w zgadywankę - jak zapisać cytowaną frazę (ze skrótem dr), aby dało się ją odczytać poprawnie, a więc sensownie:
prezydenta, doktora Karola Nawrockiego
(możliwości, w zgodzie ze słownikiem, są dwie)
Też możesz, Jaśka, wziąć udział.
Bez tremy, wystarczy nawet dyplom wieczorowej podstawówki🤣
"Co z tego, skoro w swym chamstwie czasami
Internet nie liczy się z obelgami."
Zabawna ta rymowana kalwaryjskość.
Ty też, choćby w cytacie - internet (w kontekście, użytkownicy) powinien "liczyć się z obelgami"?)
Czy wiesz co to znaczy - nie liczyć się z obelgami?
Pomogę - nie liczę się, będąc czastką wspomnianego internetu, z twoimi obelżtwymi i tobie podobnych , opiniami. Kolowializując - olewam je na opiniujących.
Nadal wolałabyś abym się liczył z takimi wszawymi, obelżywymi opiniami?
Paradne to - internetowe chamy nie liczą się z obelgami.
Musi to w..pieniać, jak ty komuś za motywowaną uwagę (znaczy chamstwo) pomyje, a ten na to jak na lato. Ateista pewnie jaki...
Po drugie - twój cytat:
"Czyżby klon realisty?" -insynuujesz mi coś? (insynuujesz, to długie słowo jak dla ciebie, ale już wyjaśniam, że znaczy tyle co: zarzucasz). Tak czy siak, wiersz pisałem sam, bez sugerowania się czyimiś rymami, więc jakieś tam podobieństwo uważam za czysto przypadkowe (i nie jedyne, które czasami w poezji występuje). W każdym razie -co by obyło się BEZ POMÓWIEŃ (bo na to są paragrafy prawne)- to poproszę o link, który wskaże, że popełniłem "klona", bo w innym przypadku to możesz najzwyczajniej w świecie zamknąć japę - jeśli nie masz nic konstruktywnego do dodania lewacki "wieszczu" ;) XDD
Po trzecie: z zadziwiającą hipokryzją "odwracasz kota ogonem" rzekomo MI zarzucając obelgi, ale tutaj prawda obroni się sama, bo wystarczy poczytać twoje "górnolotne" komentarze - i to nie tylko pod moimi wierszami.
wiersz jest w całości mojego autorstwa.
Jeśli ktoś twierdzi inaczej – proszę o wskazanie konkretnego tekstu i źródła.
W przeciwnym razie traktuję to jako bezpodstawne pomówienie.
Nie zamierzam dalej uczestniczyć w tej formie „dyskusji”.
To może potem jak skończymy zabawę w doktora🤣 Janeczko
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania