„O Tobie”

Ty jak światło zachodu, inne jak neony w mieście…

Wszystko inne już zgasło, A Ciebie widzę we śnie…

Ty jak ristretto z palarni, inne jak kawa z automatu…

Jesteś tą piękniejszą, mym opisem poematu…

Patrzę na nią – czy to koniec czy może początek…

Marzę nocą, gwiazdy mówią: „to jest ten wyjątek”…

Plaże w słońcu toną, a jej dłoń przywraca rozsądek….

Idę nową stroną, a jej rytm tworzy porządek…

Nic nie musisz mówić, słyszę każde Twoje słowo…

Uciszasz wszystko wokół, a świat powstaje na nowo….

Ogół tych próśb zawisa, a moje ręce proszą…

Zakwitła dziś nadzieja, nasze serca ją tworzą…

Średnia ocena: 2.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Sokrates godzinę temu
    Ładnie i rytmicznie napisany. Podmiot liryczny zapewne w dwóch znaczeniach.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania