o trzech Bogach
Bywa, że dla usprawiedliwiającego pocieszania traktuje się Bogów jako jednego, różnie opisywanego
Nic bardziej mylnego.
I tak, Allah nie otworzy wrót niebios śmierdzącemu alkoholem,
Jahwe - śmierdzącemu wieprzowiną, a Jezus obrzezanemu, bo to przeciwne 5 przykazaniu.
Jezus każe świętować niedzielę,
a świętowanie soboty uznaje za świętokradztwo.
Judaiści nie mogą handlować w soboty
a islamiści w piątki.
Nieba mają inne. Najlepsze u Allaha.
Chrześcijanin i judaista mają złudne pojęcie o niebie. Podobno ma być ogrodem szczęśliwości.
Piekło jest u każdego inne, najgorsze dla chrześcijan.
I jeszcze jedno, co zniechęca katolika do Allaha - trzeba zostawić obuwie przed świątynią. Na 99% byłyby jednorazowymi butami modlitewnymi.
Na wszelki wypadek islam nie wymaga modlenia się w meczetach. Oni wierzą, że ich Bóg jest wszędzie, a nie tylko przy tacy. A mają obowiązek pięć razy dziennie odmawiać modlitwę.
Różni są ci Bogowie. Łączy ich jedynie moc dawania nieśmiertelności. Wymagania zdecydowanie różnią.
Który ten prawdziwy? Niewykluczone, że sami jeszcze nie wiedzą. Na pewno każdy
chce być jedynym.
Taka sytuacje wynaga zdecydowania w kogo chce się wierzyć, bo każdy Bóg jest jedyny. Kto nie trafi marna jego wieczność. Ponieważ każdemu trzeba mówić - Boże jedyny - nie można bezkarnie modlic się do wszystkich z taką formułą.
(13.00)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania