O wartości imion
Imiona potrafią stracić wartość w czasie
(nie wszystkie. Tu: „Zdzisław” – zawsze w pełnej krasie,
gdyż od tysiąca lat słowiańska tradycja
„buduje swą sławę” – miano upublicznia).
Wśród tych, co straciły popularność swoją,
wyróżnia się „Adolf” – powszechne przed wojną.
Z wiadomych powodów – po niej już w odstawce...
gdyby syn otrzymał, miałby za złe matce.
Jeszcze jedno imię w pogardzie nad Wisłą –
„Alfonsowi” Dumas złe znaczenie przypiął.
Najnowsza współczesność hańbą zaś okryła,
gdyż wstrętną profesją, znacznego dziś, była.
Komentarze (3)
Alfons, już blogosławiony, jako patron sutenera od dawien dawna upragnionym.
(boże broń, nie Maxurek)
Myślisz, że będzie wyniesiony "tenże" na ołtarze?
Zdzisław B.
ten od snusów, niewykluczone. wszak pannę z dzieckim traktował niczym metrykalną żonę.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania