O wierze

Pewna kobieta będąc na niedzielnej Mszy Świętej, poczuła w sobie pustkę. Nie czuła już żarliwej miłości i pragnienia, żeby być bliżej Boga. Przestraszyła się, że przez to nie dostąpi zbawienia, więc zaczęła się codziennie modlić o dar wiary. Modliła się miesiącami, latami, ale nic nie ulegało zmianie. Lecz pewnego wiosennego dnia, gdy już prawie straciła nadzieję, objawił jej się Jezus.

-Panie! - upadła przed nim na kolana - Dlaczego nie wysłuchujesz moich próśb?

-Jak to nie wysłuchuję? Czyż nie modliłaś się do mnie codziennie bez przerwy przez 7 lat? Zaprawdę powiadam Ci, niejeden wierzący by temu nie podołał i poddałby się po paru miesiącach. Masz wiarę moja córko i swoją wiarą możesz góry przenosić.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Cain 2 mies. temu

    Slave mentality

  • najmniejsza 2 mies. temu

    🙏❤️

  • Lotos 2 mies. temu

    Pytanie, czy Bóg zna przyszłość?

  • babeczka z serem 2 mies. temu

    Myślę, że może znać przyszłość i na pewno zna niektóre wydarzenia, ale możliwe jest też to, że w swojej nieskończonej mądrości wie, że lepiej, żeby jej nie znał. Ale chyba dowiemy się tego dopiero po śmierci.

  • Lotos 2 mies. temu

    babeczka to nie tak, albo zna albo nie zna, to że może znać, albo lepiej by jej nie znał, to trochę takie nijakie.

  • babeczka z serem 2 mies. temu

    Ja tylko powiedziałam co na ten temat sądzę, moje przypuszczenia. Nie wiem jak jest naprawdę i nikt tego nie wie

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania