O własnej tożsamości...

Tłoczą cię w formy, których nie wybrałeś.

Słyszysz: bądź lekarzem, prawnikiem, adwokatem – nie marnuj czasu na bzdety.

Tak budują twój świat z cudzych cegieł.

Ale nadejdzie moment, gdy pękniesz i wyrzucisz z siebie wszystko, co w tobie duszono. Staniesz przed nimi i zapytasz: Kto dał wam prawo do kreślenia mapy mojego życia? Nikt wam go nie podarował, a ja go wam nie oddam.

To jest wyłącznie wasze życie! Nie będziecie mi mówić kim mam być a mam nie być, a jeśli bym chciał być najzwyczajniej w świecie sobą?! To co zamierzacie mnie za to potępiać, dlatego, że ja się odważyłem wam się postawić wobec waszych wymuszonych oczekiwań, których spełniać nie chcę?!

Zajmujcie się życiem własnym, a nie moim! Inni nie muszą być profesorami na uczelni wyższej, czy jakimś doktorem medycyny, aby być znanym w swojej własnej dzielnicy. Bycie sobą to jest najnormalniejsza rzecz, którą można w życiu się kierować, ale wasze wygórowane oczekiwania uniemożliwiają takim ludziom bycia kimś, czym oni chcą być z głębi swego serca, które bije i krzyczy:

PRAGNĘ WOLNOŚCI!!!

Chociaż, fakt jeden jest, że nauka jest kluczem do wszystkiego, sukcesu czy godnej pracy, ale wszystko to może być przyjemne, jeśli pozostaniemy sobą i nie macie prawa nas zmieniać, naszego charakteru, naszych poglądów oraz co najważniejsze przyjaciół, którzy potrafią zawsze być obok

 

Milkniesz i następuje grobowa cisza, nikt nie ma nic do powiedzenia. Inni milczą, na twoje słowa ciężko im jakiekolwiek odpowiedzi, jedynie oni stoją w bezruchu...

9 marca 2026 r.

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania